Prezentacja narzędzi firmy Mafell dla uczniów klas stolarskich

W dniu dzisiejszym – 30 października 2018 roku – naszą szkołę odwiedziła firma Mafell, której przedstawiciele z Polski, Czech i Słowacji przyjechali specjalnie do Nas w celu zorganizowania pokazu narzędzi do obróbki drewna. Firma ta pochodzi z Niemiec i na co dzień zajmuje się produkcją narzędzi dla cieśli, dekarzy oraz stolarzy. Współpracuje ona również z trzema szkołami w Czechach, z dwiema na Słowacji – w tym ze szkołą salezjańską w Żylinie. Ogromnie byłoby nam miło, gdyby i nam udało się podjąć współpracę z tak profesjonalną Firmą.
Tego dnia wszystkie klasy stolarzy wraz ze swoimi nauczycielami zawodu zebrali się na prezentacji nowych udoskonalonych narzędzi stolarskich oraz ciesielskich. Największe zainteresowanie budziły maszyny ciesielskie – być może z tego powodu, iż generowały one najwięcej wiórów :-). W tym momencie rodzi się w nas bolesna refleksja nad faktem, iż zawód cieśli nie cieszy się zbyt wielkim zainteresowaniem. Pojawia się wtedy pytanie, z jakiego powodu tak się dzieje.
Po owocnej prezentacji nauczyciele zawodu spotkali się i debatowali nad wyborem odpowiedniego sprzętu na potrzeby edukacji swoich uczniów.
Wspomnieć należy, iż firma Mafell posiada bardzo solidne urządzenia, z których niektóre przedwojenne modele pracują po dziś dzień. Na początku grudnia odbędą się warsztaty dla instruktorów naszej szkoły, które będą miały służyć zapoznaniu się z obsługą najnowszych urządzeń firmy Mafell reprezentowanej przez naszych dzisiejszych gości.

Mateusz Wójcik, Jolanta Okarmus
Foto: Paweł Gacek sdb

Bóg na pierwszym miejscu

BÓG NA PIERWSZYM MIEJSCU – NA DRUGIM OJCZYZNA

– Aby nie zabrakło żadnego polskiego serca i teraz i w przyszłości, które dla niej, dla Polski nie odda wszystkiego. Bo jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu, to rozumiemy, prawie zaraz potem jest nasza ojczyzna – mówił abp Marek Jędraszewski przed Katedrą na Wawelu podczas Mszy św. sprawowanej dla uczniów w ramach Widowiska Dumy i Radości z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości organizowanego przez Małopolskie Kuratorium Oświaty.

Bóg na pierwszym miejscu – na drugim ojczyzna

W homilii arcybiskup pytał jak to się stało, że Polacy przetrwali lata niewoli, że odrodzili się, że ocalili polską duszę mimo wysiłków zaborców przejawiających się w akcjach germanizacji i rusyfikacji. Podkreślił, że na te pytania w jakiejś mierze odpowiedź dają dzisiejsze czytania, w których jest mowa o tym, iż jesteśmy „z góry przeznaczeni” przez Boga, „byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu – my, którzyśmy już przedtem nadzieję złożyli w Chrystusie”.

Arcybiskup podkreślił, że tylko ci, którzy będą żyć tak, jak oczekuje tego Pan Bóg dostąpią miłosierdzia i wejdą do domu Ojca. Jak trzeba więc żyć, by na to zasłużyć?
– Odpowiedź na te pytania znajdujemy w czytanym przed chwilą fragmencie Ewangelii św. Łukasza, gdzie Pan Jezus wyraźnie określił nam porządek wartości jakim powinniśmy się w naszej codzienności posługiwać, który musimy uznać i w myśl którego powinniśmy podejmować nasze bardzo ważne, ale i też mniej ważne decyzje życiowe.

Metropolita przypomniał, że najwyższą wartością jest Pan Bóg, który winien być zawsze na pierwszym miejscu. W Nim trzeba pokładać nadzieję, Jego miłować, ale nie zapominać także o tym, że jest On sprawiedliwym sędzią. Drogowskazem dla nas jest 10 przykazań. Dziś arcybiskup szczególnie podkreślił czwarte, w którym zawiera się miłość do ojczyzny.
– Zwróćcie uwagę na to niezwykłe słowo „ojczyzna”. W nim zawarte jest inne słowo „ojciec”. A samo słowo jest rodzaju żeńskiego, wskazujące na matkę. Bo ojczyzna jest naszą matką, którą trzeba szanować i kochać i czcić. A wszystko to, co jest skarbem składającym się na naszą ojczyznę to niekiedy nazywamy ojcowizną. Tym wielkim skarbem, który otrzymaliśmy od naszego ojca, od dziadków, od przodków. To jest ojczyzna. I mamy ją kochać.

Arcybiskup wskazywał ile wspaniałych postaci znajdziemy w dziejach naszego narodu, szczególnie podczas tych 123 lat niewoli, którzy dla niej poświęcali się, ale także którzy uczyli miłości do ojczyzny swoje dzieci i wnuki. Wśród tych postaci wymienił dwie.

Pierwszym był Romuald Traugutt ostatni dyktator Powstania Styczniowego. Po upadku powstania Traugutt oddany został w ręce Rosjan. Wraz z innymi przywódcami powstania skazany na śmierć. Wyrok przez powieszenie wykonano 5 sierpnia 1864 roku około godz. 1000 w okolicy Cytadeli Warszawskiej. Egzekucja była publiczna, obserwowało ją ok. 30 tys. warszawiaków. Metropolita podkreślił, że przed śmiercią Traugutt ucałował krzyż, pożegnał się na najbliższymi, całując ich zdjęcia ze słowami „Błogosławię żonę i dzieci!”. A kiedy zawisł na szubienicy ludzie zaczęli śpiewać „Boże, coś Polskę…”

Drugą z przywołanych dziś postaci była św. Urszula Julia Ledóchowska. Przed I wojną światową w Petersburgu prowadziła tajną szkołę dla polskich dzieci. Kiedy wyrzucono ją z Rosji osiadła w Skandynawii, gdzie szukała sierot polskich robotników. Tak rodziło się Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. W Skandynawii stała się także członkiem Szwajcarskiego Komitetu Generalnego Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce. Uczyła się języków skandynawskich, by w tych językach móc upominać się o sprawę polską. Metropolita krakowski przypomniał fragment jej konferencji, którą wygłosiła po duńsku w Kopenhadze w 1916 roku. Mówiła wtedy m.in.: „Jesteś nieśmiertelna, o moja Polsko, gdyż żyjesz w sercach swych dzieci. My cierpimy, umieramy, ale przez śmierć idzie się ku zmartwychwstaniu. My umrzemy, ale ty zmartwychwstaniesz! Mimo naszych dzisiejszych cierpień, mimo agonii – patrz, twoje dzieci z miłością Cię otaczają i śpiewają z nadzieją w sercu: «Jeszcze Polska nie zginęła!»”.
– Podczas tej Mszy św. prośmy o to, aby Bóg nam i naszej ojczyźnie błogosławił. I aby nie zabrakło żadnego polskiego serca i teraz i w przyszłości, które dla niej, dla Polski nie odda wszystkiego. Bo jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu, to rozumiemy, prawie zaraz potem jest nasza ojczyzna.

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska
za: https://diecezja.pl/aktualnosci/bog-na-pierwszym-miejscu-na-drugim-ojczyzna/
Foto.:  Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Foto. 5: Sebastian Wiśniewski sdb 

 

plik mp3 z homilią Arcybiskupa:

https://drive.google.com/drive/folders/1Y6mqfSGqHBNM92nVxRZGVMjDBzZQ7FQr

Papieski Dzień w Sanktuarium Wspomożycielki

PROMIENIOWANIE OJCOSTWA

Dzień papieski we wszystkich parafiach przypomina o świętym Janie Paweł II, nazywanym wielkim, o początku jego pontyfikatu i  nauczaniu, które po sobie zostawił. Ten zorganizowany 14 października 2018 roku, tuż przed 40 rocznicą wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolice Piotrową nosił hasło niezaczerpnięte z tytułu jednego z utworów Karola Wojtyły: Promieniowanie ojcostwa. Przy takich okazjach, bardzo często pada też pytanie kim był dla nas, czego nauczyliśmy się od niego i jak o nim pamiętamy. Jednocześnie jest to szczególny dzień zbierania funduszy na rzecz Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, która wspiera w edukacji tak wielu młody uzdolnionych osób.

W Oświęcimiu u Wspomożycielki Wiernych też tak było. Jednym z elementów w przygotowaniu do przyjęcia bierzmowania w oświęcimskiej salezjańskiej parafii jest zaangażowanie w życie Kościoła. Młodzież chętnie uczestniczy w wolontariacie na rzecz wspólnoty parafialnej, dziś od porannych godzin przez cały dzień pełniła dyżur w zbieraniu funduszy na rzecz Fundacji.

 

Od dwóch tygodni w salezjańskim dziele w Oświęcimiu odbywają weekendowe praktyki współbracia z domu formacyjnego w Krakowie. Młodzi współbracia uczestniczą w spotkaniach rożnych grup młodzieżowych, zajęciach Oratorium lub aktywności organizowanej w internacie. Dziś diakon Jakub głosił homilię w czasie mszy świętej o godz. 11.30 w której uczestniczy większa grupa dzieci, a śpiew animuje schola. Diakon Jakub wyciągał z plecaka różne przedmioty ukazujące kilka charakterystycznych cech świętego papieża Polaka.

 

Po zakończonej mszy świętej, podobnie jak w poprzednie tygodnie losowano osobę która przez najbliższy tydzień zaopiekuje się Misiem Teofilem i zabierze ze sobą do domu Pismo Święte, by tam z rodziną je czytać. Ziarenko, które po mszy się tej wszystkie dzieci zabierają do domu jest kartką z krótkim fragmentem Pisma Świętego, a jednocześnie ma na dole kuponu na którym można wypisać swoje nazwisko i po oderwaniu go od kartki wrzucić do kosza, by w kolejna niedziele wziąć udział w losowaniu.

Dariusz Bartocha sdb
Foto: ks. Ryszard Szymeczko sdb

Nauczyciele świętują

DZIEŃ EDUKACJI NARODOWEJ U NAS

12 października obchodziliśmy w naszej szkole Dzień Edukacji Narodowej. Z tej okazji uczniowie przygotowali akademię poświęconą historii oświaty i szkolnictwa oraz roli nauczycieli na przestrzeni wieków. Dzięki prezentacjom multimedialnym poznaliśmy wyjątkowe pasje oraz zainteresowania nauczycieli i pracowników szkoły, przypomnieliśmy sobie także sukcesy naszych uczniów. Do niepowtarzalnego charakteru uroczystości przyczynił się występ wokalny grupy FAUSYSTEM, jak i naszej szkolnej orkiestry. Podczas Mszy Świętej pierwszoklasiści złożyli przysięgi ślubowania, stając się niekwestionowanymi wychowankami Salezjan.

Dzisiejszy dzień przypomniał nam przede wszystkim   rozwój i dojrzewanie naszej wewnętrznej wrażliwości i sposobu patrzenia na otaczający nas świat. Nauczyciel od lat przekazuje nam dar prawdy, a robi to w taki sposób, że każdy z nas pielęgnuje go w swoim sercu jak najlepiej potrafi. Jesteśmy wdzięczni za wartości, które zostały nam przekazane oraz za  sprawianie, że każdy dzień spędzony w szkole inspiruje nas na nowo. Dziękujemy.

Katarzyna Rostecka
Foto: ks. Paweł Gacek sdb

Nowe widnokręgi w Oświęcimu

UCZYMY SIĘ MEDIÓW

5 października w Zespole Szkół Towarzystwa Salezjańskiego w Oświęcimiu odbyły się warsztaty telewizyjne, radiowe i prasowe pt. „Nowe Widnokręgi – zrozumieć media”, prowadzone przez wykładowców Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oraz pracowników Radia Maryja i TV TRWAM. Zajęcia zostały podzielone na trzy bloki, z czego każdy z nich, koncentrował się na innym aspekcie medialnym; telewizji, radiu i prasie.

W dwóch pierwszych częściach uczestnicy poznali nieoficjalny charakter telewizji. Wzięli udział w tworzeniu różnego rodzaju programów “od kuchni”, a także odkryli tajemnice pracy i zabiegów stosowanych przez operatorów kamer i prezenterów. Czynności techniczne mają ogromny wpływ na odbiór finalnego materiału przez osoby znajdujące się po drugiej stronie ekranu. Obraz stanowi aż 70% przekazu, dlatego sposób operowania kamerą oraz odpowiedni kadr mają tak duże znaczenie. Wyświetlone zostały również filmiki pomagające nam lepiej zrozumieć znaczenie elementów manipulacji obrazem. Dźwięk oraz sposób wypowiedzi także są istotne podczas przekazu telewizyjnego (23%). Techniki manipulacji dźwiękiem pozwalają więc wywołać określone emocje u odbiorcy. Słuchacze dowiedzieli się m.in jak powstają dźwięki do reklam.

W kolejnej części wykładów zgromadzeni poznali funkcjonowanie radia. Transmisje radiowe nadawane są zwykle w częstotliwości 1 Hz. Na początku została przedstawiona krótka historia rejestrowania dźwięków. Potem przeprowadzono eksperyment z udziałem widowni. Zarejestrowano głos kilku ochotników, a następnie za pomocą specjalnych programów poddano je przeróbce. Jesteśmy w stanie dowolnie modyfikować głos, zmienić jego barwę,wysokość czy natężenie, wyciąć niektóre fragmenty, przez co w rezultacie możemy uzyskać całkowicie inną wypowiedź niż w oryginale. Takie programy wykorzystuje się także w muzyce, a techniki manipulacji głosem to często tajemnica pięknych głosów niektórych wokalistów.

Ostatnią częścią warsztatów była prasa – czyli treść. Najpierw uczestnicy poznali znaczenie takich pojęć jak: manipulacja, perswazja, opinia oraz informacja. Następnie dowiedzieli się jak napisać dobry tekst. Bardzo ważną kwestią jest to, aby był on łatwy w odbiorze, klarowny, przyjemnie się go czytało.

Obsługą medialną wydarzenia zajęli się uczestnicy wcieleni do tzw. Spec Grupy. Przeprowadzali wywiady z osobami obecnymi na sali, pytając o wrażenia dotyczące warsztatów, obsługiwali kamerę oraz prowadzili dokumentację spotkania. Na koniec Spec Grupa zaprezentowała efekty swojej pracy.

Aleksandra Czarnota Katarzyna Rostecka
Foto: Kinga Wojtas