Trenerzy Odysei Umysłu

Kreatywność na zamówienie

Mamy w szkole trenerów Odysei Umysłu! W weekend 17-19.11.2017 roku panie Róża Grzywacz i Joanna Fijał oraz kleryk Michał Cebulski uczestniczyli w Opolu w kursie trenerów Odysei. Dużo ciekawych zajęć i dyskusji sprawiło, że zafascynowali się Odyseją na dobre. Teraz regularnie spotykając się z drużynami, będą przygotowywali naszych uczniów do eliminacji regionalnych.

Tekst i foto: kl Michał Cebulski

 Pozostanie legendą

„Niezwykły kapłan cieszący się uznaniem kilku już pokoleń młodzieży. Jako jeden z nielicznych duchownych, jeszcze w czasach PRL pomagał tym, którzy wpadli w narkotykowe nałogi. Jego postać urosła do rangi symbolu”. Między innymi takie słowa można przeczytać w jednym z licznych artykułów, poświęconym jednemu z najbardziej rozpoznawalnych salezjanów w Polsce.

18 listopada 2017 roku, około godziny 16, ten niesamowity kapłan zakończył swoją ziemską drogę, do swojej ziemi obiecanej przeżywszy 74 lata.

Ks. Andrzej Szpak zmarł w Krakowie, w seminarium salezjańskim po długiej i ciężkiej chorobie. Odejściu ks. Szpaka towarzyszyła modlitwa i czuwanie salezjanów oraz licznie zgromadzone młodzieży i swoich wychowanków, którzy pielgrzymowali do łóżka ich umierającego duszpasterza od kilku dni. Modlitwa i czuwanie trwały nieustannie a wdzięczna miłość nie odstępowała nawet na chwilę.

„Salezjanin powinien umierać w domu, wśród współbraci”, powiedział ks. Adam Parszywka, inspektor zaraz po przewiezieniu księdza Andrzeja ze szpitala. To przy ul. Tynieckiej 39, znalazł w ostatnim rozdziale swojego życia, miejsce odejścia do Domu Ojca. Najbardziej wzruszające obrazy, pozostaną w sercach szczególnie młodych salezjanów, którzy doświadczyli pięknej obecności „duchowych dzieci”, przy łóżku umierającego „ojca”. Na forum internetowym ktoś napisał: „Szpakowisko trwa na całego. Szpaku jak Abraham, wszędzie jego dzieci się plączą po korytarzu. Salezjanie ciągle chodzą i powtarzają, że to dla nich najwspanialsze świadectwo. Ci wszyscy ludzie, którzy przychodzą do Szpaka. Jeden powiedział dzisiaj, że aż się chce być Salezjaninem”. Ktoś inny pisze: „byłam wczoraj. Dziś wracając pociągiem, dowiedziałam się, że odszedł. Dziękuję za Andrzeja i, że zdążyłam go jeszcze potrzymać za rękę. Był śpiew, aby Andrzej go słyszał. Płakaliśmy w milczeniu”.

Polecamy zmarłego ks. Andrzeja Szpaka Bożemu Miłosierdziu. Niech ten, który był sługą dobrym i wiernym a przede wszystkim prawdziwym salezjaninem realizującym posłannictwo wśród ubogiej młodzieży znajdzie nagrodę w niebie. Nikt nie ma wątpliwości, że na to zasługuje. Robert Świtalski, długoletni uczestnik Pielgrzymki Młodzieży Różnych Dróg tak mówi: „Prawdziwy święty, choleryk, nerwowy, pełen ducha, pełen miłosierdzia i takiego przebaczenia, pełen miłości do ludzi, do wszystkich ludzi, nawet tych tak bardzo upadłych, śmierdzących, niedotykanych przez innych – on przytula takich. I to jest właśnie jakby to świadectwo miłości Pana Jezusa”.

Ks. Andrzej Gołębiowski

Tekst za: sdb.org.pl
Foto 1:
Foto 2: Gabriela Mruszczak

Listopadowe szaleństwa

Małe, listopadowe szaleństwa

Drugi tydzień listopada (6-10.11.2017 r.) był pełen wrażeń. W poniedziałek dzieci miały okazję przenieść się w podwodny świat jeżowców, koralowców i innych zwierząt morskich. Na zajęciach plastycznych wykonywały ze styropianowych kul te kolczaste stworzenia. Wyglądają olśniewająco!
Jak co wtorek miały miejsce zajęcia religijne, natomiast w środę z kawiarenki wyczuć można było zapach przygotowywanych amerykańskich hot dogów. Każdy mógł stworzyć własną wersję tego dania. Dzieci dobierały składniki, kroiły warzywa, a przede wszystkim – zajadały hot dogi ze smakiem.
Czwartkowe zajęcia muzyczne miały nieco inny charakter. Tym razem dzieci nie śpiewały, lecz wystukiwały rytmy. Lekcję rytmiki prowadził Marcin Majcherek, basista chóru Projekt Fausystem.
W piątek oprócz próby teatralnej, podczas której dzieci na scenie Nowego Kościoła szlifowały swoje kwestie, odbyło się Wielkie Oratoryjne Układanie Puzzli. Bez znaczenia było, czy składały się one z 36 kawałków, czy może aż z 500. Wszyscy starali się w jak najszybszym czasie ułożyć swoje własne dzieło.

redakcja z Oratorium

Zaczytani

Rozstrzygnięcie konkursu fotograficznego

Miło mi poinformować, iż zakończył się konkurs fotograficzny „Zaczytani” zorganizowany w ramach NPRCz. Jury pod przewodnictwem księdza Dyrektora Zenona Latawca wybrało zwycięzców.

W kategorii zdjęcie portretowe I miejsce zajęła Aleksandra Meduna, II miejsce zajęły wspólnie Karolina Legut i Julia Gizicka.

W kategorii zdjęcie zbiorowe jury przyznało wyróżnienie klasie 1 A Lo za „artystyczny polot” i pięciu dziewczętom z klasy 3 C gimnazjum” za grację i wdzięk”.

Specjalne wyróżnienie w kategorii „nieograniczona wyobraźnia” otrzymali ks. Piotr Kadela, kleryk Łukasz i Nikodem Słupski.

Gratuluję, a wszystkim uczestnikom serdecznie dziękuję.

Zamieszczone zdjęcie Aleksandra Meduna kl. 2 Lc

Matematyka Ambitnego Maturzysty

MAM – Matematyka Ambitnego Maturzysty

W sobotę 4 listopada odbyły się w naszej szkole pierwsze warsztaty z cyklu MAM – Matematyka Ambitnego Maturzysty. Warsztaty powstały z inicjatywy nauczycieli matematyki i mają pomóc maturzystom w przygotowaniu się do majowego egzaminu. Zajęcia będą odbywały się raz w miesiącu w sobotę i będą poświęcone na powtórzenie wiadomości z każdego działu matematyki. Tematem pierwszych zajęć była funkcja kwadratowa, a zajęcia na poziomie podstawowym prowadził mgr Krzysztof Kozik, zaś na poziomie rozszerzonym – mgr Marta Korczyk. Dziękujemy wszystkim obecnym maturzystom za zaangażowanie i uczestnictwo w zajęciach. Kolejne spotkanie 25 listopada będzie poświęcone funkcji wymiernej oraz wielomianom. Serdecznie zapraszamy!

Marta Korczyk

Wizytacja zakończona

Wizytacja zakończona

4 listopada uroczystą Mszą świętą w naszym seminarium zakończyła się wizytacja nadzwyczajna radcy regionalnego ks. Tadeusza Rozmusa prowadzona od dnia 2 września w Inspektorii Krakowskiej. W ciągu dwóch miesięcy Ksiądz Radca odwiedził placówki Inspektorii św. Jacka położone zarówno na terenie Polski, jak i Ukrainy. Spotkał się także z każdym współbratem i przeprowadził rozmowę mającą charakter sprawozdania. Był to czas stawiania pytań i poszukiwania odpowiedzi. Czas dokonania bilansu, refleksji nad naszą obecnością w danych dziełach, sposobem realizacji charyzmatu salezjańskiego.

Wizytacja Radcy odbywa się raz na 6 lat. Najbliższy współpracownik Księdza Generała przybywa do danej Inspektorii, aby poznać jej stan, a swoje spostrzeżenia przedstawić współbraciom pracującym na danym terytorium, a także Radzie Generalnej. Rozeznanie dokonuje się poprzez indywidualne rozmowy oraz poprzez obecność i codzienne funkcjonowanie wśród współbraci. Jacy jesteśmy? Co jest naszym powodem do dumy, a co palącym wyzwaniem? Odpowiedzi zostały zawarte w protokołach powizytacyjnych, które są dla nas wskazówkami podnoszenia jakości i dążenia do doskonałości.

Msza święta na zakończenie wizytacji zgromadziła wielu współbraci Inspektorii Krakowskiej, a także przedstawicieli młodzieży i pracowników z naszych dzieł. Była to okazja do dziękczynienia Bogu za wszelkie natchnienia Ducha Świętego, a także do prośby o siły do wykonania dobrych postanowień.

Tekst: Akacjusz Cybulski SDB
Foto: Adrian Sroka SDB

Oratorium i dzień zaduszny

Zaduma i troska…

Tego roku w Dzień Zaduszny padał deszcz. Ściemniało się już, kiedy grupa wolontariuszy z Oratorium wraz ze skautami udała się na pobliski cmentarz parafialny. Wszyscy zabrali ze sobą znicze. Postanowili odwiedzić przede wszystkim te groby, o których może ktoś zapomniał; na których często nie widać imienia i nazwiska, bo zatarły się z biegiem czasu. Kwiaty, zapalone znicze, a zwłaszcza modlitwa świadczą o naszej pamięci o tych, którzy odeszli już do wieczności.

Przy kaplicy wolontariusze i skauci odmówili dziesiątkę różańca w intencji  zmarłych. Potem zapalili znicze na grobach. Pamiętali również, tak jak wielu odwiedzających cmentarz, o salezjanach oraz żołnierzach walczących o wolną Ojczyznę. Dla wszystkich był to wieczór pełen refleksji i zadumy.

Spotkanie z Mariuszem Szczygłem

Spotkanie autorskie

27 października 2017 roku był deszczowym dniem i nic nie wskazywało na to, że wieczór tego dnia będzie pogodniejszy. Tak się jednak stało dzięki spotkaniu w „Alei Pisarzy” z autorem reportaży panem Mariuszem Szczygłem. Wraz z grupką młodzieży i klerykiem Michałem wybraliśmy się do Galerii Książki, w ramach współpracy szkoły z biblioteką publiczną, na spotkanie autorskie. Uczestniczyliśmy w odsłonięciu przez pana Mariusza tablicy upamiętniającej go jako pisarza oraz jego pobyt w Oświęcimiu. Po odsłonięciu w Auli św. Wawrzyńca, w Galerii Książki gość udzielił wywiadu opowiadając o swoim życiu, o pracach jakie wykonywał m.in. dziennikarza i reportera oraz o swojej twórczości. Dowiedzieliśmy się skąd czerpie tematy, dlaczego lubi Czechów, jak zbiera materiał i nawiązuje kontakty z potencjalnymi bohaterami, o których później pisze.

Sympatyczny facet o miłym głosie, umiejący błyskawicznie nawiązać kontakt ze słuchaczami, odpowiadający szczerze nawet na trudne pytania, tak nas oczarował, iż nie zauważyliśmy kiedy czas przeznaczony na spotkanie minął niepostrzeżenie.

Mistrz reportażu rodem ze Złotoryi, mieszkaniec Warszawy, sercem świata obywatel ze wskazaniem na Czechy – tak pokrótce można opisać pana Mariusz Szczygła. Żałujcie nieobecni było super!

Urszula Dziewońska

Gra miejska

Oświęcim niejedno ma imię

W czwartek 26 października nasi gimnazjaliści wzięli udział w grze miejskiej – „OŚWIĘCIM NIEJEDNO MA IMIĘ ”. Naszą szkołę reprezentowali następujący uczniowie z klasy 3b: Olga Lewandowska, Ewa Sakowska, Paweł Boratyński i Kacper Harmata. Organizatorem gry był Powiatowy Zespół nr 4 w Oświęcimiu.Głównymi celami konkursu było: przybliżenie młodzieży wybranych zagadnień z historii miasta (w tym ważnych wydarzeń i ciekawych postaci); zwrócenie uwagi na współczesne oblicze Oświęcimia; kształtowanie aktywnej postawy wobec dziedzictwa kulturowego; uczestniczenie w dobrej zabawie; ćwiczenie umiejętności współpracy w grupie oraz rozwój aktywności intelektualnej i ruchowej.

Gra rozpoczęła się równocześnie w sześciu punktach miasta o godzinie 945. Każdy zespół otrzymał kartę uczestnictwa i mapkę. Uczestnicy gry musieli pieszo dotrzeć do wszystkich wyznaczonych miejsc i wykonać zlecone im zadania, takie jak: prowadzenie piłki slalomem zakończone strzałem na bramkę, a poza tym odpowiedzieć na pytania na temat LFO, historii zamku, naszego miasta, poezji i słynnych osób oraz dzieł sztuki z OCK-u. Nasza drużyna wystartowała ze stadionu MOSiR-u, następnie pieszo udała się do OCK. Kolejnym etapem była Galeria Książki, Rynek i Centrum Żydowskie, Muzeum Zamek, MDMS. Natomiast zakończenie trasy odbyło się na stadionie MOSiR-u. Łącznie pokonaliśmy odcinek prawie 7 kilometrów w 2 godziny i 24 minuty! Po zmaganiach udaliśmy się do siedziby organizatora, gdzie odbyło się podsumowanie konkursu i rozdanie nagród. Wszyscy uczestnicy zostali nagrodzeni cennymi upominkami i dyplomami.
Dziękujemy za miłą atmosferę i dobrą zabawę. Mamy nadzieję, że pozostali uczestnicy bawili się równie dobrze, jak my!

Joanna Fijał

Mocne strony, talenty i co dalej?

I co dalej?

We czwartek 26 października w naszej szkole odbyły się warsztaty „Mocne strony, talenty i co dalej?”, w których uczestniczyła klasa 3Lb.

Organizatorem warsztatów była grupa „Smart” z Wrocławia, a poprowadziła je pani Sylwia Kłyczek. Warsztaty te miały na celu skłonić maturzystów do refleksji nad tym, co dalej robić w życiu po zakończeniu szkoły i zdaniu egzaminu dojrzałości.

Uczniowie dostali różne zadania, takie jak na przykład zrobienie kolażu z wycinków z gazet, czy wypisanie swoich 15 zalet. Na tej podstawie pani Sylwia wywnioskowała, do jakich zawodów najbardziej się nadają. Wypełniając test dotyczący stylu komunikacji, uczestnicy dowiedzieli się więcej o tym, jacy są w wykonywaniu konkretnych działań: czy podejmują zdecydowane decyzje, są w tym spontaniczni, czy też są ostrożni i długo zastanawiają się nad każdym krokiem. Podobne ćwiczenie związane było z pracą w grupie. Po zakończeniu warsztatów uczniowie klasy biologiczno-chemicznej uświadomili sobie konieczność przygotowania planu na przyszłość co najmniej w dwóch wersjach: planu A (główny cel, uczelnia i kierunek studiów) oraz awaryjnego planu B (gdyby coś poszło nie tak jak planujemy). W tej kwestii niestety nikt nas nie wyręczy, każdy musi sam zadbać o swoją przyszłość.

Katarzyna Matysik
Foto: Martyna Witkowska