Jackowe Granie 2020

Prawie wszystkie rzeczy, które mają początek, mają także koniec. Tak oczywiście było z kolejnym Jackowym Graniem. W tym roku ten Małopolski Festiwal odbywał się w specyficznych warunkach, do których powoli zdążyliśmy się przyzwyczaić. Nasz festiwal odbywał się po raz 13, ale to nie z tego powodu wybuchła pandemia.

II Marsz

Świętowanie rozpoczęliśmy już dzień wcześniej w piątek 14 sierpnia. Tego dnia odbył się po raz 2 Marsz Życia Polaków i Polonii. Oczywiście wyglądał on zupełnie inaczej. Brało w nim udział ok. 70 osób. Mszy świętej przewodniczył ks. Adam Paszek sdb przełożony wspólnoty seminaryjnej z Krakowa. Tego roku nie została zorganizowana msza święta na terenie KL Auschwitz, ale w trzech kościołach, u św. Maksymiliana dla społeczności Oświęcimia, u franciszkanów w Harmężach dla Rycerstwa Niepokalanej i u nas w sanktuarium dla uczestników marszu. Po zakończeniu liturgii z każdego z kościołów wyruszyły paro osobowe delegacje, by po spotkaniu w KL Auschwitz złożyć wieńce pod ścianą straceń.

W tym czasie pozostali uczestnicy spotkania posili się, by potem uczestniczyć w premierowym pokazie filmu „Święci z doliny Niniwy”. Po projekcji filmu odbyła się długa debata, zakończona ponownym towarzyskim spotkaniem przy kawie i na zakończenie na wspólnej modlitwie. Prze cały dzień towarzyszyła nam telewizja Trwam, a efekty pracy możemy obejrzeć w reportażu. Po zakończonym marszu redaktor Witold Gadowski napisał: „II Marsz Życia Polonii i Polaków w Oświęcimiu i Auschwitz właśnie się zakończył. COVID nie wystraszył Polaków z Austrii, Norwegii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Niemiec oraz z wielu miast Polski. Byliśmy jedyną delegacją z biało-czerwoną flagą pod Ścianą Straceń. Dziękuje. W wersji okrojonej przez pandemię, ale jednak wszystko się udało. Wielki szacunek dla Salezjanów w Oświęcimiu”.

Biegać Jest Bosko

W piękny słoneczny dzień 15 sierpnia rozpoczęliśmy Jackowe Granie od  VIII już Biegu Patronalnego Biegać jest Bosko. Bieg odbywał się na podobnej trasie w podobnym rytmie jak w poprzednich latach. Jedyną różnicą było ograniczenie liczby uczestników do 150 osób, zrezygnowaliśmy w tym roku z biegu dla dzieci, a punkt rejestracji, biuro zawodów itd. urządzone były na zewnątrz. Zdarzyła się na nim niespodzianka piękna i miła, a dla dwóch osób brzemienna w skutki, o czym możemy przeczytać w bezpośredniej relacji zbiegu napisanej przez Zuzannę. Kto wie, być może kolejna historie dopiszą na IX biegu?

Koncertowy wieczór

Z wiadomych względów zrezygnowaliśmy z tańców integracyjnych. Tuż przed wieczornym koncertem Prezydent Miasta Janusz Chwierut i ks. Dariusz Bartocha dyrektor Dzieła Salezjańskiego w Oświęcimiu, oficjalnie otworzyli Jackowe Granie. Wieczorny koncert Aleksandry Nykiel i Sargisa Davtyana – debiutantów Opola 2019, nie ostudził i tak rozgrzanej atmosfery, a wręcz ją jeszcze rozgrzał. Plac Jacka wypełnił się coverami i ich utworami wykonywanymi w języku polskim, francuskim i po ormiańsku.  Soliści wraz ze wspaniałymi muzykami zapewnili nam cudowną ucztę, która trwała i trwała, ale nadchodząca noc musiała ją zatrzymać. Więcej o koncercie możemy poczytać w tekście Oliwii, oczywiście tekst ozdobiony jest także galerią zdjęć.

Kumulacja

Niedziela 16 sierpnia zapewniła nam prawdziwą kumulację. Niedzielna liturgia musiała przyjąć jeszcze naszych dwóch patronów. Od pierwszej porannej mszy świętej homilie głosił o. Stanisław Nowak z Korbielowa, kulminacyjny, punktem zewnętrznej uroczystości ku czci św. Jacka była msza święta o godz. 11.30. Natomiast o godz. 10.00 została odprawiona msza święta, podczas której przywołaliśmy postać św. Jana Bosko Patrona Miasta Oświęcim. Mszy świętej przewodniczył i homilie wygłosił ks. Marcin Kaznowski sdb prowincjał Inspektorii Krakowskiej. Przepowiadający Boże słowo nie umawiali się wcześniej, ale można było znaleźć sporo synergii między nimi. O ile ks. Inspektor mówił o powstających murach i granicach, o chętnym dzieleniu na swoich i obcych i o konieczności przechodzenia ponad tym, to o. Stanisław mówił o wartości i konieczności spotkania, a nawet konieczności spotykania jako formie otwierania się na innych i na Boga. Ze względu na różnego rodzaju obostrzenia na uroczystości zostali zaproszeni tylko delegaci z poszczególnych dekanatów.

Rodzinna Gra Miejska

Popołudnie zostało ozdobione wspaniałą Rodzinną Grą Miejską. Wolontariusze wraz z prenowicjuszami przygotowali 12 stanowisk dla zespołów złożonych z 3 do 5 osób. Najmłodszy uczestnik miał zaledwie 7 miesięcy i jak powiedziała mama podczas odbierania nagrody, jego najważniejszą rolą było to, że nie przeszkadzał. Konkurencje, przebieg gry i końcowe wyniki można znaleźć w relacji Zuzanny. Przygotowując Jackowe Granie 2020 planowaliśmy je jeszcze bardziej rodzinnie. Niestety musieliśmy zrezygnować ze specjalnych zabaw dla dzieci, projekcji filmu na rynku, koncertu z filmową muzyką z filmów dla dzieci itd. Może przyszły rok będzie łaskawszy i plany się uda zrealizować.

Nie deszczowy koncert w deszczu

Wieczorny koncert zapowiadał się także imponująco, trochę pokrzyżowała go deszczowa pogoda, która porozstawiała po kątach placu, powciskała w drzwi, korytarze i pod namiot całą widownię. Niemniej Anti Babilon System niezrażony pustymi krzesłami tuż pod sceną zagrał energiczny koncert. Ich starania zostały nagrodzone wytrwałością publiczności, która na modlitwę wieczorną i bis zgromadzili się tuż pod samą sceną. Jak zawsze podczas Jackowego Grania, także i podczas tego festiwalu, została zachowana tradycja Księdza Bosko by po wieczornych modlitwach wygłosić słówko wieczorne. Ksiądz Marcin Kaznowski przywołał swoją przygodę z muzyką, rozpoczętą grą na dziecięcych cymbałkach. Przygoda to nie tylko doprowadziła go do szkoły muzycznej, ale także do Zgromadzenia salezjańskiego.

Jackowy Odpust i święto Inspektorii

Jak co roku ostatnim akordem Jackowego Grania jest msza święta 17 sierpnia w dzień – dla naszego domu w Oświęcimiu i Inspektorii Krakowskiej – liturgicznej  uroczystości św. Jacka. W związku z dużą frekwencją przełożonych wspólnot lokalnych Krakowskiej Inspektorii jubilatów i gości towarzyszących oraz zapowiadanym deszczu, choć ten nie nadszedł, tego roku sprawowaliśmy liturgię w sanktuarium. Homilię wygłosił były radca regionalny ks. Tadeusz Rozmus sdb analizując pewne współczesne trudności w życiu zakonnym. Jeszcze przed zakończeniem liturgii jubilatom świętującym okrągłe rocznice ślubów zakonnych i święceń kapłańskich ksiądz Inspektor wręczył listy gratulacyjne z księgą zawierającą wybrane teksty św. Jana Pawła II. Odbyło się także wręczenie nagrody Mir Inspektorii Krakowskiej, którą tym razem został uhonorowany ks. Ignacy Ryndzionek sdb. Artysta, misjonarz, a przede wszystkim życzliwy, radosny, gorliwy salezjanin. Laudację wygłosił, a raczej próbował wygłosić ks. Kazimierz Szczerba sdb. Próbował, ponieważ teksty zawierającego 5 stron, dzień wcześniej ks. Ignacy usunął 3, a podczas samego przemówienia podszedł do ks. Kazimierza i powiedział: „już skończmy, jest jeszcze koncert i obiad”. Sytuacja ta oczywiście rozbawiła wszystkich uczestników, a przy okazji dała poznać charakter ks. Ignacego. Ostatnim akcentem Jackowego Grania był koncert salezjańskiej Młodzieżowej Orkiestry Dętej „Sokoły”. Choć orkiestra wystąpiła w okrojonym składzie, to jej występ pięknie zamknął długie świętowanie Jackowego Grania w 2020 roku.

Dariusz Bartocha sdb
Katarzyna Drobisz, Magdalena Ilich, Zbigniew Michura, Małgorzata Płaczek, Inez Sanak, Ryszard Szymeczko sdb.

« z 5 »

Rodzinna Gra Miejska, świetna zabawa

16 sierpnia 2020 r. – drugiego dnia „XIII Małopolskiego Festiwalu Jackowe Granie”, odbyła się rodzinna gra miejska, której organizatorami było Oratorium św. Jana Bosko w Oświęcimiu. W turnieju udział wzięło 8 drużyn składających się z członków rodziny.

Uczestnicy rozpoczęli swoje zmagania o godzinie 15 przy pięknej i słonecznej pogodzie. Ich zadaniem było odnalezienie 12 stacji i wykonanie na każdej z nich odpowiednich zadań i ćwiczeń. Rodziny musiały wykazać się kreatywnością i dobrą współpracą, ponieważ organizatorzy wykazali nie lada trud i zadania były wymagające. Stacje przebiegały od zabudowań salezjańskich przez Rynek Główny, aż po Bulwary nad Sołą. Ułatwieniem dla uczestników była mapa, wskazówki od wolontariuszy oraz brak ustalonej kolejności w odwiedzaniu stacji. Ważne było, aby drużyny odwiedziły je wszystkie.

Na pierwszej stacji uczestnicy musieli przenosić 5-litrowe pojemniki z wodą przez całą długość zielonego boiska przy Zespole Szkół Towarzystwa Salezjańskiego w Oświęcimiu, a nasze boisko jest naprawdę długie. Tutaj pod uwagę brana była sprawność fizyczna uczestników oraz ich determinacja.

Druga stacja znajdowała się na piaszczystym brzegu Soły. Drużyny miały za zadanie wrzucać kamienie do zamocowanych na rzece hula-hopów. Liczyła się tu nie tylko sprawność fizyczna, ale i ogromna zręczność.

Na samym początku pięknych bulwarów znajduje się parking dla przyjezdnych i to właśnie tam znajdowała się stacja trzecia. Na niej po raz kolejny uczestnicy musieli wykazać się sprawnością fizyczną, ponieważ ich zadaniem było przeskakiwanie na skakance. Im więcej przeskoków wykonała cała rodzina, tym większa nagroda.

Stacja czwarta znajdowała się przy końcu bulwarów. Zadaniem drużyn było przechodzenie po różnego kształtu kartonach, odpowiednimi częściami ciała, czyli gra typu „twister”. Tutaj o nagrodzie również decydowała sprawność fizyczna uczestników gry miejskiej.

Niedaleko Synagogi w Oświęcimiu znajdowała się stacja piąta. Na niej uczestnicy musieli wykazać się znajomością różnych informacji o pozostałych członkach swojej drużyny, ale żeby nie było tak prosto, pytania były dokładnie przeanalizowanie i przygotowane przez wspaniałych wolontariuszy z Oratorium, dzięki czemu nie pozwalały uczestnikom szybko wypełnić zadania.

W samym sercu miasta Oświęcimia, czyli na Rynku Głównym znajdowała się stacja szósta, która sprawiła uczestników nie lada kłopot, gdyż musieli oni odgadnąć szyfr, który nasi wolontariusze również bardzo skrzętnie przygotowali i opracowali.

Mimo że stacje siódma i ósma znajdowały się w dość trudnych i nietypowych lokalizacjach, uczestnicy łatwo sobie z nimi poradzili, gdyż zadania do wykonania nie były specjalnie trudne, no może stacja ósma wymagała trochę więcej spostrzegawczości, ale dla mieszkańców Oświęcimia nie powinna stanowić problemu :), ale wróćmy do stacji siódmej. Na niej uczestnicy musieli się maksymalnie skupić, żeby odgadnąć, co ich współczłonek drużyny rysuje na kartce znajdującej się na jego plecach. Natomiast na kolejnej stacji  uczestnicy musieli wykonać zdjęcia drewnianym rzeźbom wykonanym przez Józefa Watychowicza, które znajdują się na bulwarach nad Sołą. Żeby trochę utrudnić im zadanie, fotografie miały przedstawiać rzeźby, które były na drzewach, nie na ziemi, czyli w mało widocznych miejscach.

Stacja dziewiąta, mimo równie prostej lokalizacji wymagała od uczestników nie lada skupienia, współpracy i sprytu. Tutaj rodziny musiały zagrać w grę „wilk i owce” w wersji BIG, czyli na narysowanej na alejce szachownicy z warcabów. Nasz wilk-wolontariusz był świetnie wyszkolony i ciężko było go pokonać, jednak niektórym się to udało i dzięki temu zdobyli maksymalną ilość punktów.

Stacja dziesiąta znajdowała się po drugiej stronie rzeki i wymagała od uczestników sporej cierpliwości i sprawności fizycznej. Musieli nalewać wodę do 5-litrowych pojemników za pomocą talerzy. Im szybciej pojemnik został napełniony i im większa była ich determinacja, tym większą nagrodę otrzymali.

Stacja jedenasta znajdowała się niedaleko boiska Klubu Soła Oświęcim. Uczestnicy po jej odnalezieniu musieli celnie trafić do jednego z pudełek z zadaniami, a następnie wykonać wylosowane zadanie. Liczyła się tu nie tylko sprawność fizyczna, ale i precyzja, ponieważ zadania nie należały do prostych.

Ostatnia stacja dwunasta znajdowała się niedaleko ulicy Wałowej, po drugiej stronie Soły. Tutaj na łące uczestnicy musieli przejść gęsiego, trzymając piłki i przenosząc je z punktu A do punktu B. Niby proste zadanie, jednak uczestnicy musieli przenieść pliki bez użycia rąk. Wymagało to drużynowej współpracy.

Mimo trudnych warunków pogodowych (pod koniec zabawy zaskoczył nas deszcz), każda grupa ukończyła wszystkie zadania, zgarniając mnóstwo punktów. Przy ostatecznej klasyfikacji organizatorzy brali pod uwagę nie tylko ilość zdobytych punktów-zakrętek, ale i czas, w  jakim dana drużyna pokonała wszystkie stacje. Oto jak wyglądała ostateczna klasyfikacja:

1 miejsce: Drużyna „Amigo”,
2 miejsce: Drużyna „Bąbelki”,
3 miejsce: Drużyna „Dyszleki cztery”
4 miejsce: Drużyna “Team GZ”
5 miejsce: Drużyna „Franki”
6 miejsce: Drużyna „Tarnowszczaki”
7 miejsce: Drużyna „Leśne Dziady”
8 miejsce: Drużyna “Kościelniaczki”.

Do zobaczenia za rok!

Zuzanna Bratek:
Foto: Kacper Kulikowski

Młodzi podbijają Jackowe Granie

15 sierpnia  2020 roku w święto Wniebowzięcia NMP rozpoczął się XIII Małopolski Festiwal Jackowe Granie połączony z kolejnymi obchodami dnia patrona miasta Oświęcim, św. Jana Bosko. Całośc spotkania organizowali salezjanie przy wsparciu miasta Oświęcim. Tego dnia na scenie mogliśmy usłyszeć Aleksandrę Nykiel i Sargisa Davtyana – debiutantów Opola 2019, razem z zespołem uzdolnionych muzyków.

Pierwsza na scenie wystąpiła Ola, dając przed publicznością popis swoim talentem. Zaśpiewała ona utwory wielu znanych piosenkarzy, które prezentowała wcześniej w programach telewizyjnych. To właśnie dzięki nim mogła ona finalnie wygrać występ na festiwalu w Opolu. Wszystkich zachwycił głos młodej artystki, której występ wywołał w publiczności wiele wspaniałych emocji. Piosenkarka wykonała także utwory o tematyce religijnej, w których chwaliła Boga, tak ważnego dla jej osoby.

Sargis wystąpił jako następny, porywając całą widownię do wspólnej zabawy. Utalentowany chłopak z Armenii zaprezentował kilka piosenek po polsku, autorstwa ikon muzycznych polskiej sceny, jednak to nie wszystko. Mogliśmy usłyszeć w jego wykonaniu piosenkę po francusku, z repertuaru musicalu „Dzwonnik z Notre Dame”, a także utwór w jego ojczystym języku, który opowiadał o rozłące z ukochaną i związanym z tą sytuacją bólem.  Na koniec publiczność razem z chłopakiem zakończyła jego występ, wspólnie tańcząc i bawiąc się w rytm muzyki.

Cały koncert był cudownym, pełnym emocji występem znakomitych artystów. Jesteśmy przekonani, że wszyscy na długo zapamiętają to wydarzenie. Pogoda nam sprzyjała, było pięknie i słonecznie, dlatego też niektórzy zdecydowali się na zakup przepysznych lodów. Jednak to dopiero początek, Jackowe Granie wciąż trwa, a przed nami jeszcze dwa koncerty, na które już dzisiaj serdecznie zapraszamy! Koniecznie przyjdźcie i doświadczcie tych chwil razem z nami na placu św. Jacka.

Oliwia Noras
Foto: Magdalena Illich, Małgorzata Płaczek, Zbigniew Michura

« z 2 »

Zakochani w gitarach

Jak stało się już tradycją w piątkowy wieczór, 7 sierpnia 2020 roku odbył się koncert Boskiego Granie organizowany przez Byłych Wychowanków Salezjańskich, Salezjanów i przy wsparciu miasta Oświęcim. Tego wieczoru gościliśmy trio gitarzystów Tres Notas, czyli trzy nuty, którzy porwali nas w wir melodii o latynoskim i jazzowym klimacie.

Muzycy zagrali podczas swojego występu kilkanaście różnych utworów. Słuchaliśmy głównie klasyków, które wszyscy uwielbiają, nie wyłączając utworów, które przywoływały w naszej wyobraźni filmy, których były ozdobą. Jednocześnie, artyści dzielili się z nami swoimi fascynacjami muzycznymi, przekazywali nam wiedzę na temat gitar i sposobu gry na nich. Najważniejsze jest, aby zakochać się w instrumencie, zarazić się pasją do gry, dzięki temu nauka będzie samą przyjemnością.

Dzięki sprzyjającej, pięknej pogodzie pobyt na koncercie był dla wszystkich chwilą wytchnienia po całym tygodniu, ale jednocześnie dawką zabawy, idealnie rozpoczynającej weekend. Dodatkową atrakcją tego piątkowego wieczoru były lody, które można było zakupić tuż obok sceny. Słuchający koncertu mieli dodatkowo doświadczenia smakowe.

Rozpoczął się drugi miesiąc wakacji, co oznacza, że za jakiś czas tegoroczne koncerty niestety dobiegną końca. Jednak, zanim to nastąpi, przed nami jeszcze kolejne, wspaniałe występy, na które gorąco wszystkich zapraszamy! Nadchodzący tydzień będzie bardzo bogaty w wydarzenia, ponieważ piątkowy koncert Boskiego Grania otworzy już XIII Jackowe Granie, które zakończymy w poniedziałek 17 sierpnia. Nie możemy się doczekać!

Oliwia Noras
Foto: David Antunes, Dariusz Bartocha sdb, Małgorzata Płaczek

« z 2 »

Młodzi zawładnęli sceną!

Ostatniego dnia lipca 2020 roku odbył się kolejny już tego lata koncert Boskiego Grania. Tego piątkowego wieczoru na scenie wystąpiła Wielka Orkiestra Młodych Muzyków Gminy Oświęcim. Spotkanie było organizowane przez Salezjanów pod patronatem i współfinansowaniem Miasta Oświęcim.

Grupa prawie czterdziestu utalentowanych muzyków zagrała dla ponad dwustuosobowej publiczności różne utwory, ale wszystkie były zaprezentowane wspaniale, z widoczną pasją i zaangażowaniem całej orkiestry, pod przewodnictwem dyrygenta Przemysława Drabczyka. Mogliśmy usłyszeć klasyczne i tradycyjne utwory, które wprawiły nas w magiczny nastrój i wywołały momentami nostalgię.
Jednak to nie były jedyne kompozycję, które zagrała orkiestra. Znakomici artyści zaprezentowali też bardziej żywe i energiczne kompozycje, podczas których mogli wykazać się w pełni swoimi umiejętnościami, porywając przy tym do zabawy całą publiczność. Wszyscy nagradzali muzyków gromkimi oklaskami, a także prośbami o bis, który również się pojawił.

Pogoda tego piątku była naprawdę przepiękna. Słońce oświetlało naszą scenę i sprawiało, że występ wydawał się wręcz magiczny. Mamy nadzieję, że nam wszystkim na długo zostanie w pamięci ten dzień. Dziękujemy artystom za cudowny występ, nie możemy już doczekać się naszego kolejnego spotkania! Jednocześnie, ponownie zapraszamy na następny koncert z cyklu Boskiego Grania i obserwowania relacji nie tylko na stronach internetowych, lecz także na Facebooku, Instagramie i Twitterze.

Oliwia Noras
Foto: Zbigniew Michura, Małgorzata Płaczek, Wojciech Zięcina sdb

« z 2 »

Ich talent ponownie nas zachwycił!   

Wieczorem 24 lipca 2020 r. na naszej letniej scenie muzycznej ponownie zagościli wspaniali artyści Studia Wokalnego – Voicesing. Wszyscy z wielką przyjemnością słuchaliśmy kolejnego koncertu w cyklu Boskie Granie, wspartego patronatem miasta Oświęcim.  Publiczność na tym koncercie była najliczniejsza jak do tej pory, dlatego jesteśmy pewni, że teraz będzie tylko przybywać i przybywać kolejnych słuchaczy.

Na scenie pojawiło się czternastu młodych, utalentowanych artystów, którzy zachwycili nas swoją twórczością. Pojawili się absolutni debiutanci, jak Julia Staroń, dla której to był pierwszy występ sceniczny jak i artyści obyci ze sceną. Przed każdym występem, mogliśmy poznać marzenia, ulubiony kolor oraz kilka słów na temat śpiewanej piosenki danego artysty. Niektóre z nich na pewno zostaną w naszych głowach na długi czas. I tak na przykład, Michał chciałby wyjechać do Nowej Zelandii śladami Drużyny Pierścienia, a Julia do Stanów Zjednoczonych, aby zobaczyć zachód słońca na jednej z kalifornijskich plaż. Z kolei Stefan, który tak zachwycił publiczność, że podczas jego występu pojawiły się banery, marzy o tym, aby porządnie się wysypiać. Chyba wielu z nas ma podobne marzenie.

Piosenki zaprezentowane przez wokalistów miały przeróżną tematykę. Jedne przywołały wspomnienia dzieciństwa, inne sprawiły, że na ustach publiczności pojawił się szeroki, szczery uśmiech. Jednak były też takie, które wprawiały w nostalgię, przez co cały koncert był wspaniałą podróżą, podczas której można było odczuć tak wiele i to w niedługim czasie.

Tego wieczoru pogoda w Oświęcimiu próbowała płatać figle, przywiać deszcz i burzę… Na szczęście wszystkie strachy szybko się rozeszły i słońce przebijało się przez chmury, muskając budynki wokół Placu św. Jacka. To dodało nam otuchy oraz chęci, aby przyjść na kolejny koncert Boskiego Grania. Dziękujemy artystom za cudowny występ! A za tydzień czeka nas kolejna dawka dobrej muzyki oraz świetnej atmosfery. Zapraszamy serdecznie!

Dziś wieczorem zachwycili nas:
Pola Kwiatkowska. „Kaczka-dziwaczka” sł. Jan Brzechwa, muz. Aleksander Korzyński.
Julia Staroń. „Cud w szafie” sł. Marek Sochacki, muz. Jarosław Piątkowski.
Wiktoria Buczek. „Co się śni niewidomym” sł. Nicole Kulesza, muz. Nicole Kulesza, Mateusz Kosmaciński, Adam Świerczyński.
Ania Wanat. „Zuzia lalka nieduża” sł. Dorota Geller, muz. Krystyna Kwiatkowska.
Róża Kopijasz. „Mruczy winyl” sł. Mateusz Krautwurst, muz. Marian Zych/Dagmara Czechura.
Julia Warzecha „The End Of Everything” Noah Cyrus, John Parish Harding.
Stefan Andruszko. „Piosenka z pieprzykiem” sł. i muz. Mirosław Czyżykiewicz.
Marta Kopacz. „Bount To You” words & music Christina Aquilera Sia Furler, Samuel Dixon.
Klaudia Szafraniec. „Samba przed rozstaniem” sł. Jonasz Kofta, muz. Baden Powell de Aquino.
Karolina Nowak. „Wszystko” sł. Karolina Kozak, Anna Karwan, muz. Bogdan Kondracki, Anna Karwan, Tomasz Świerk.
Aleksandra Mika. „Say Something” words & music Ian Axel, Chad Vaccarino, Mike Campbell.
Michał Chrapczyński. „Głupi ja” sł. i muz. Tomasz Organek.
Weronika Boińska. „Why Don’t You Do Right” words & music Kansas Joe McCoy, Herb Morand.
Tosia Nagi „Dante” sł. Józef Kurowski, muz. Aleksander Brzeziński.

Sonia Szoen, Oliwia Noras
Foto: Zbigniew Michura, Małgorzata Płaczek, Wojciech Zięcina sdb

« z 4 »

Wakacyjne zadania

Po weekendzie wróciliśmy do oratorium z jeszcze większą siłą i energią do pracy. Byliśmy gotowi na nowe wyzwania oraz na świetną zabawę. Z takim zapałem rozpoczęliśmy już drugi turnus półkolonii. Poniedziałek zaczęliśmy od zapoznania się dzieci oraz wychowawców. Wspólnie integrowaliśmy się poprzez różnego rodzaju zabawy i tańce. W późniejszej części dnia została przygotowana dla dzieci niespodzianka. Bajka pt. „Dawno temu w trawie”! Na którą wszyscy niecierpliwie czekali. Po jakże ciekawej bajce przyszedł też czas na trochę nauki i dzieci wraz z wychowawcami przeprowadzili rozmowę dotycząca grupy, kiedy nią jesteśmy itp. Następnie każda z grup miała za zadanie przygotowanie własnego herbu, które potem były oceniane w konkursie.

We wtorek z samego rana dzieci otrzymały kopertę, w której znajdowały, się 3 słowa ich zdaniem było przygotowanie historyjki, a następnie reszta grupy miała odgadnąć słowa. Po powrocie z gimnastyki i zjedzonym drugim śniadaniu mieliśmy za zadanie utworzenie historii, każde z dzieci miało wymyślić po jednym zdaniu. W tak krótkim czasie powstały przezabawne opowiadania, efekty tych prac można znaleźć wywieszone w gablotach widzianych w drodze do oratorium. W kolejnej części dnia odbyły się zajęcia dotyczące stanów emocjonalnych. Dzieci po wylosowaniu stanu miały za zadanie go tak pokazać, żeby reszta grupy mogła zgadnąć. Nasi uczestnicy byli tak dobrzy, bo wszystkie karteczki zostały przez dzieci odgadnięte! Jednym z punktów tego dnia była dmuchana zjeżdżalnia, na której wszyscy bawili się wspaniale wraz z wychowawcami.

W środę odbył się 3 dzień półkolonii. Rozpoczęliśmy go od przedstawienia swoich talentów. Każde z dzieci otrzymało kartkę, na której mieli narysować swój talent. Po przedstawieniu prac byliśmy zadziwieni tym jakie te dziećmi mają wspaniałe talenty! Następnie udaliśmy się na spotkanie z policjantami, którzy przedstawili nam najważniejsze zasady spędzania bezpiecznie wakacji. Wróciliśmy do swoich sal, zjedliśmy drugie śniadanie, a następnie ruszyliśmy, na podchody… Każda z grup otrzymała kopertę, w której były przygotowane przeróżne zadania. Swoją przygodę rozpoczęliśmy od przebrania się w koszulki, które każda z grup otrzymała, a następnie ze śpiewem ruszyliśmy, na planty wykonywać kolejne zadania. Tam już czekała na nas pani Weronika, która przygotowała nam trochę matematyki… lecz spokojnie wszystkie grupy poradziły sobie z tym zadaniem świetnie! Każda z grup musiała również stworzyć swój własny zielnik, narysować portret całej grupy oraz wiele innych zadań. Po wykonaniu wszystkich zadań czekała dla każdej grupy słodka niespodzianka. A po ciągłym chodzeniu przyszedł czas na pyszny obiadek.

Czwartek był naszym przedostatnim dniem. Ze względu na pogodę, która była za oknem musieliśmy cały dzień spędzić w budynku, ale to nam nie przeszkadzało, żeby przeżyć super przygodę! Dzień zaczęliśmy od przygotowania części garderoby, która miała być znakiem rozpoznawalnym całej grupy, a następnie gimnastyką. Następnie przyjechały do nas przemiłe dwie panie z Miasta Pracowni, które umiliły nam wszystkim czas. Każde z dzieci przygotowały swój własny wiatraczek. Efekty ich pracy były przepiękne. W tym samym czasie inne grupy uczestniczyły w zabawie papprazi. Później grupy udały się na salę gimnastyczną, gdzie była przygotowana na kolejną zabawę w karteczki. Po zabawach każda z grup miała za zadanie przygotowanie krzyżówki, którą dzieci będą rozwiązywać na kolejnym turnusie.

Piątek był już naszym ostatnim dniem. Z samego rana odbyła się msza, która zakończyła nasz 2 turnus. Dzisiejszym naszym zdaniem było przygotowanie reklamy o naszej półkolonii. Dzięki kreatywności naszych dzieci powstały przeróżne filmiki. Po obiedzie przyszedł czas na naszą ostatnią zabawę – Shreka, lecz tym razem w wersji Kubusia Puchatka. Kiedy skończyliśmy zabawę, każda z grup wróciła z wychowawcami do sal, aby tam rozdać dyplomy oraz nagrody. I tak zakończył się drugi turnus półkolonii. Wszyscy spędziliśmy cudownie czas nie tylko na zabawie, lecz także na uczeniu się nowych rzeczy. Dziękujemy za spędzony czas i do zobaczenia wkrótce!!!

Julia Pluta
Foto: Wojciech Zięcina sdb

Zagrał na gitarze i na sercach

17 lipca 2020 r. odbył się już trzeci koncert drugiej edycji letniej sceny muzycznej „Boskie Granie” zorganizowanym przez oświęcimskich salezjanów i byłych wychowanków Salezjańskich pod patronatem miasta Oświęcim. Tego dnia swoimi utworami zachwycił, a także wprawił w nostalgię Sławomir Krzanowski. Można powiedzieć, że pogoda tego piątku nie była najlepsza (padał dość mocny deszcz), lecz dzięki temu występ artysty nabrał nowego klimatu, dzięki czemu doświadczyliśmy niezwykłych wrażeń.

Artysta zaprezentował publiczności swoją twórczość, utwory, które sam napisał. Były to piosenki, z których wręcz „wylewały się” emocje, przekazywane przez wokalistę. Mimo że nie wszystkie utwory były nam znane, ich tekst poruszył niejednego. Być może ktoś nawet wylał parę łez, zamaskowanych przez spadający deszcz. Na scenie rozbrzmiewały te starsze, jak i te nowsze utwory muzyka. Jedno jest pewne – ten fantastyczny artysta na pewno będzie nadal rozwijał swoją działalność, ma ogromny talent, którym z pasją dzieli się na scenie.

Publiczność umilała dodatkowo występ, kołysząc się w rytm muzyki, a także świecąc swoimi latarkami z telefonu. Niektórzy poprosili nawet o zdjęcia, niektóre z nich prezentujemy w galerii. Dodatkowo ich kolorowe parasole rozweselały szarą pogodową.

Po kolejnym koncercie jesteśmy pewni, że Sławomir Krzanowski zdobył kolejnych fanów właśnie tutaj, w Oświęcimiu. Dziękujemy mu za ten emocjonalny występ i mamy nadzieję, że jeszcze niejednokrotnie będzie mógł zachwycić nas swoimi utworami. Każdemu polecamy zapoznać się z jego utworami! I jednocześnie, gorąco zapraszamy na następny, piątkowy koncert. Do zobaczenia!

Oliwia Noras
Foto: Małgorzata Płączek, Wojciech Zięcina sdb, Zbigniew Michura

Maksymalnie poruszający

W dniu 10 lipca 2020 roku spotkaliśmy się na kolejnym koncercie Boskiego Grania wspartego patronatem miasta Oświęcim. Tego wieczoru na naszej letniej scenie muzycznej gościliśmy Chór Maksymalni, który zachwycił nas swoimi głosami i zawziętością. Wielu z nas miało dosłownie ciarki na całym ciele.

Występ zdolnych artystów uprzedziły miłe słowa konferansjerki, która przypomniała nam o pięknie znajdującym się w każdym człowieku. Chór przywitał widownię uśmiechem, a my ten uśmiech przekazywaliśmy osobie siedzącej obok nas. Niejednokrotnie można było usłyszeć wtedy  śmiech jakiegoś radosnego dziecka, cieszącego się z obecności na tym wydarzeniu.

Usłyszeliśmy utwory chóralne z repertuaru wielu znakomitych kompozytorów. Na początek chór przedstawił nam pieśń Jacka Sykulskiego „Ukaż mi Panie”, a po niej poruszył w utworach tematykę maryjną. Pierwszym z nich był „Salve Regina”, to antyfona ku czci Najświętszej Maryi Panny w opracowaniu Davida Basdena. Zaraz po tym wsłuchaliśmy się w „O Matko miłościwa” w opracowaniu kompozytora Henryka Mikołaja Góreckiego. Każda pieśń kończyła się gorącymi brawami ze strony publiczności, a także kolejnymi, przyjemnymi promieniami słońca, które starały się jeszcze bardziej urozmaicić koncert.

Kolejne utwory zaprezentowane na scenie przez znakomitych chórzystów to Psalm 145 oraz „God be in my head” Johna Ruttera. Te dwa utwory miały na celu wychwalanie Stwórcy i zwrócenie uwagi na to, jak ogromnych dzieł dokonał oraz jak na co dzień wpływa na nasze życie. Dzięki cudownemu opracowaniu tych utworów przez chór mogliśmy tego doświadczyć w bardzo wyrazisty sposób. Wsłuchując się w te wszystkie przepiękne głosy, można poczuć jak Bóg jest zaangażowany w działanie człowieka.

Nasi goście poruszali wiele tematów w zaprezentowanych pieśniach. Następnym z nich był temat męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Chór przedstawił utwory „Wykupiłeś mnie” oraz „Alleluja”, a w kolejnym, ,,O Salutaris Hostia” śpiewał o Najświętszym Sakramencie. Każdy zgodnie zauważył, że emocje zawarte przez artystów oddziaływały również na słuchaczy, a co ciekawe samo niebo zostało pozbawione chmur, co dawało niezwykły widok i urozmaicało występ. Najwyraźniej sam Bóg również dawał nam znaki swojej obecności w tym miejscu.

Ostatnim utworem zaprezentowanym przez Chór Maksymalni była oscarowa piosenka z „Władcy Pierścieni” – ,,May it be”. Była ona wyrazistym końcowym akcentem i ukazywała, że ci artyści mogą poradzić sobie znakomicie z wieloma utworami, dlatego też nikogo nie zdziwiło, kiedy po zakończeniu koncertu publiczność ochoczo domagała się bisu. Chór zaśpiewał piosenkę „Cantate Domino”, powodując, że ten koncert na pewno zostanie na długo w pamięci wszystkich, którzy na nim byli. Oczywiście, wykonawcy otrzymali w prezencie tradycyjnie, świeże owoce, pyszne i zdrowe.

Na placu Św. Jacka powiewał wiatr, a słońce oświetlało górne części szkolnych murów. Jak sama nazwa wskazuje to letnie scena muzyczna, słoneczne lato, wielka scena i publiczność oraz muzyka najwyższej klasy. Dziękujemy artystom za wspaniały występ, a jednocześnie nie możemy doczekać się kolejnego koncertu. Kto zachwyci nas następnym razem?

Sonia Szoen, Oliwia Noras
Foto: David Antunes, Małgorzata Płaczek, Zbigniew Michura

Voicesing na start!

W piątek 3 lipca 2020 odbył się pierwszy koncert naszej letniej sceny muzycznej z cyklu “Boskie Granie”, wspartych patronatem miasta Oświęcim. To już druga edycja tego wydarzenia, a w tym roku rozpoczął ją występ młodych, utalentowanych artystów ze studia wokalnego “Voicesing”. Na scenie gościli  Michasia Klucz, Liwia Lach, Jadzia Picewicz, Gabrysia Pindel, Karol Berszakiewicz, Laura Krawczyk, Łucja Ulczok, Agnieszka Wiją, Andrzej Piwowarski, Ola Romanek, Ania Adamus, Maja Szromba, Wiktoria Durek, Weronika Gałdyn  i Bianka Szyjka. Co takiego się działo?

Podczas ich występów mogliśmy dowiedzieć się trochę o ich marzeniach i planach na przyszłość. Niektóre z nich były naprawdę ciekawe. Michasia na przykład, marzy o zostaniu alchemikiem, a Liwia o podróży do Japonii. Kilka osób chce także w przyszłości zostać sławnymi piosenkarzami, a jeśli słuchaliśmy uważnie, możemy powiedzieć, że są na jak najlepszej ku temu drodze. Wśród prezentowanych piosenek każdy znalazł coś dla siebie, były to nuty kojarzone z dzieciństwem wielu z nas, tych młodszych, ale i starszych. Gabrysia zaśpiewała o locie na księżyc, a Karol ostrzegł, czym może skończyć się nadmiar cukru i słodyczy.

Każdy zaprezentowany utwór brzmiał fantastycznie, a to wszystko dzięki najlepszej grupie technicznej, która zawsze wspiera nasze koncerty, ale przede wszystkim dzięki wykonawcom, którzy śpiewali po prostu cudownie. Dlatego też cieszymy się, że to właśnie oni otworzyli nasze tegoroczne “Boskie Granie”! Dziękujemy wszystkim, którzy zechcieli przyjść, a jednocześnie zapraszamy na następny, piątkowy koncert. Do zobaczenia!

Oliwia Noras
Foto: Magdalena Ilich, Małgorzata Płaczek, Sonia Szoen, Wojciech Zięcina sdb.