XVII Ogólnopolskie Forum Młodzieży Szkół Katolickich

Umocnieni świadectwem

Dnia 26 września  2017 roku przedstawiciele wszystkich klas z salezjańskiej szkoły z Oświęcimia oraz Projekt Fausystem udali się na XVII Ogólnopolskie Forum Młodzieży Szkół Katolickich do Częstochowy. Po przybyciu około godziny 9.00 nastąpiło powitanie gości . Następnie wysłuchaliśmy przemówienia ks. Wojciecha Węgrzyna na temat powołania oraz kilku fantastycznych hip-hopowych numerów ks. Jakuba Bartczaka- znanego chrześcijańskiego rapera. Po przerwie mieliśmy okazję poznać niesamowitą osobę- Teresę Kmieć (siostrę wolontariuszki zamordowanej w 2017 roku Heleny). Przybliżyła nam ona niezwykłą historię życia Heleny; jej codzienną świętość, nawet w drobnych sprawach i ogromne zaangażowanie w pomoc innym. To świadectwo zrobiło na nas ogromne wrażenie.

Po prelekcji każdy mógł poukładać sobie sprawy we własnym sercu- przyszedł czas adoracji prowadzonej przez uczniów , a wzbogaconej śpiewem Projektu Fausystem. Chór pomagał nam również we wspólnej modlitwie i zawierzeniu się Matce Bożej — Królowej Polski podczas Mszy Świętej.

Pokrzepieni Eucharystią i naturalnie- obiadem, udaliśmy się na Drogę Krzyżową, aby rozważać w skupieniu „Drogę do Zbawienia” każdego człowieka. Po błogosławieństwie wszyscy zmęczeni, ale szczęśliwi udaliśmy się do autokaru i wyruszyliśmy w drogę powrotną do Oświęcimia. Bez wątpienia „ziarno zostało zasiane”. Miejmy nadzieję, że przyniesie ono owoce już w najbliższym czasie. 🙂

Aleksandra Sobol
Foto: Małgorzata Mirecka

20 lat temu…

Ogłoszenie świątyni sanktuarium maryjnym  i konsekracja ołtarza

20 lat temu ówczesny proboszcz, ks. Aleksander Karkoszka, mając poparcie Wspólnoty Salezjanów i rodziny parafialnej poczynił odpowiednie starania o nadanie salezjańskiej świątyni tytułu SANKTUARIUM. Zbliżające się jubileusze jak 100-lecie objawienia się Matki Bożej z Dzieciątkiem na ruinach klasztoru po dominikańskiego w Oświęcimiu i 100-lecie działalności salezjanów w Polsce motywowało do podjęcia pewnych prac remontowych; malowanie świątyni, przygotowanie Kaplicy Wdzięczności oraz  wykonanie drewnianych rzeźb; św. Jana Bosko, św. Jacka w pracowni Mieczysława Jakuczaka. Rzeźby te umieszczono we wnękach głównego ołtarza. Ponadto figury M. B. Bolesnej i św. Jana przyozdobiły portal nad kratą wewnątrz świątyni. Oprócz figur powstały także pamiątki wielkich rocznic jak obraz ukazujący scenę Objawienia Matki Bożej z 31 maja 1894 r., namalowany przez Stanisława Łabzę i Zdzisława Połącarza, wspaniałe rzeźby i freski salezjańskich twórców, braci Kruczków Roberta i Leszka (wówczas klerycy), żelazne pająki do świątyni wg projektu kierownika warsztatów szkolnych inż. Stanisława Bratka. Na tę okoliczność nasz organista p.  Andrzej Ciuraszkiewicz skomponował kantatę i pieśń jubileuszową. Do dzieł materialnych, jako wyposażenia świątyni przybywa nowy ołtarz wykonany z ciemnego  granitu. Jego fundatorami byli Maria i Stanisław Drzyżdżykowie.

Parafinie widząc energiczne przygotowania do Jubileuszy, bardzo czynnie zaangażowali się w tym przedsięwzięciu.   Warto wspomnieć, że wieloletni kult Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w naszym oświęcimskim kościele przyciągał wiernych z różnych okolicznych parafii. Niekiedy dało się słyszeć u  pątników przybywających, szczególnie,  ze Śląska czy Małopolski określenia, że kościół u salezjanów, to  taka mała Częstochowa a ludność miejscowa najczęściej w języku potocznym nazywała to miejsce sanktuarium.  I tak świątynia, podniesiona z ruin do świetności, kiedy w niej umieszczono wizerunek Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, najpierw figura, a potem obecny obraz, wierna kopia z bazyliki w Turynie, wypełniała się nieustannie modlącym ludem, staje mocnym ośrodkiem kultu maryjnego. To inspirowało ks. Proboszcza, ks. Aleksandera Karkoszki, by w imieniu Rady Parafialnej i Wspólnoty Salezjanów w Oświęcimiu skierować prośbę do ordynariusza diecezji Bielsko-Żywieckiej Biskupa Tadeusza Rakoczego o nadanie naszej świątyni tytułu sanktuarium. Prośba ta  została przychylnie rozparzona w Kurii Bielsko-Żywieckiej. Tak więc w majestacie prawa kanonicznego ordynariusz  diecezji w sposób przekonujący i satysfakcujący wiernych z Oświęcimia i okolicy podkreślił fakt, że istniejąca tu od stu lat tradycja kultu Matki Najświętszej, potwierdzanego łaskami, jakich doznają wierni, a także umiłowanie wizerunku Maryi przez młodzież, która kształci się i wychowuje w tutejszym Zakładzie św. Jana Bosko, jak również troska Księży Salezjanów  zapewnienie posługi duszpasterskiej wskazują, że miejsce to będzie nadal żywym ośrodkiem czci oddawanej Matce Bożej oraz umocnienia modlących się tu pielgrzymów w wierze, nadziei i miłości.

Uroczystość tą zaplanowano na  dzień 24 IX 1997 r.  Tak jak się spodziewano,  świątynia wypełniła się wiernymi i znakomitymi gośćmi. Uroczystościom poprzedzonym modlitewnym czuwaniem przewodniczył bp Tadeusz Rakoczy, a towarzyszyli mu bp Adam Śmigileski SDB (ordynariusz diecezji Sosonowieckiej),  ks. Marian Dziubiński, inspektor Prowincji Salezjańskiej oraz ks. Stanisław Semik, inspektor Prowincji Salezjańskiej z Wrocławia, ks. infułat Władysław Fidelus, wielu księży salezjanów oraz kapłanów z sąsiednich dekanatów osieckiego, jawiszowickiego i oświęcimskiego. Po ogłoszeniu treści dekretu bpa Tadeusza Rakoczego — sanktuarium wypełniła burza oklasków. W tej  formie wyrazili swą radość przed obliczem Patronki świątyni i Zgromadzenia liczni wierni z miasta i okolicznych parafii, przedstawiciele dawnych i ogromna rzesza obecnych wychowanków Zakładu. Oprócz nadania zaszczytnego tytułu świątyni nastąpił w niej liturgiczny akt konsekracji nowego ołtarza i rekonsekracji kościoła. Na zakończenie uroczystości z krótkim, ale odznaczającym się bogactwem treści podziękowaniem skierowanym do Pasterzy, czcigodnych Biskupów, wystąpił w imieniu Zgromadzenia ks. inspektor Marian Dziubiński.

Kazanie bpa Tadeusza Rakoczego wygłoszone w czasie konsekracji kościoła i ołtarza było szczególnie bliskie wspólnocie salezjańskiej parafii, wzbogaciło i wzmocniło ją duchowo.
Pragnę zwrócić uwagę na ten fragment, w którym biskup ukazał sens liturgii tej historycznej konsekracji.

Dzisiejsza uroczystość, dzisiejszy dzień zostaje wzbogacony w Oświęcimiu niezwykłym obrzędem uroczystej konsekracji ołtarza i kościoła. Ten kościół, ta świątynia, we wszystkich swoich kształtach od samego początku zredukowany do fundamentów niejednokrotnie, był poświęcony zamiarom ojców, którzy go wybudowali, był poświęcony kształtem swoim, i był poświęcony przeznaczeniem swoim (…), by być kościołem. Przecież Chrystus tu mieszkał, głoszone było słowo i sprawowane były sakramenty. Kościół był już poświęcony. Ale skoro jest taka okazja. Z aktów wynika, że nie był uroczyście konsekrowany, nadarzyła się ta sposobność z okazji namaszczenia tego nowego wspaniałego, monumentalnego ołtarza, który również mówi o mensie niebieskiej, o tym jakimś duchowym symbolicznym stole, przy którym Bóg w Trójcy Świętej Jedyny w następstwie jakby narady między osobami Trójcy Świętej – idźmy na ziemię, by człowieka na nowo uczynić synem i córką Bożą.Mensa niebieska została tu zobrazowana przez tę wspaniałą płytę, przez ten wspaniały ołtarz nowoczesny, najnowszy element w tym kościele i przypomina mi wszystkie ołtarzew naszych domach (…) poprzez tę konsekrację pragniemy przybliżyć wszystkie nasze stoły, te stoły, do których zasiadamy by łamać chleb, by wspólnie jeść, by wszystkie rozmawiać. Czynimy to w ten sposób, że ten sprzęt zatraca w naszych domach swoje znaczenie, że ważniejszy staje się fotel przed telewizorem niż stół, przy którym zasiadają bracia i siostry tej samej rodziny, a także goście i przygodni. Dlatego pragniemy odnowić te stoły i przywrócić im kształt spotkania rodzinnego, a tym samym pragniemy te nasze stoły domowe przybliżyć do tego stołu parafialnego, do tego stołu kościelnego, na którym Chrystus mówi nam o swoim Ojcu w Duchu Świętym i mówi nam o człowieku. (pełny tekst homilii zamieszczono w książce „Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Oświęcimiu”).

ks. Leszek Leś sdb
Kompozycja kwiatów z 24 września 2017.
Foto: Dariusz Bartocha sdb

Oratorium na pikniku NGO

Oratorium na pikniku

W sobotę 23 wrześnie odbył się dwunasty piknik organizacji pozarządowych. W tym roku miał on charakter międzynarodowy – uczestniczyli w nim goście z Niemiec Breisach. W sobotę 23 wrześnie odbył się dwunasty piknik organizacji pozarządowych. W tym roku miał on charakter międzynarodowy – uczestniczyli w nim goście z Niemiec Breisach. Z powodu warunków pogodowych Piknik został przeprowadzony w Oświęcimskim Centrum Kultury.
Oratorium św. Jana Boso aktywnie uczestniczyło w całej imprezie. Wolontariusze i animatorzy oraz członkowie Chóru Projekt Fausystem przygotowali piękne, kolorowe stoisko i przez całe sobotnie popołudnie prezentowali naszą placówkę. Za co serdecznie im dziękujemy.
Piknik okazał się świetną okazją do zaprezentowania mieszkańcom Oświęcimia naszej działalności oraz zaproszenia do współpracy i zaangażowania. Dziękujemy Staroście Miasta Oświęcim oraz Panu prezydentowi za zorganizowanie Pikniku.

Żaneta Flasz
Foto: archiwum Oratorium

Spotkanie samorządów szkół salezjańskich

Perspektywy wspólnych działań

Spotkanie samorządów szkolnych szkół salezjańskich zaplanowano na 23 września 2017 r. od godziny 10.00. Ksiądz Andrzej Król — inspektorialny delegat ds. duszpasterstwa młodzieżowego kierował wszystkich strudzonych wędrowców do tzw. sali europejskiej w budynku Seminarium.. Pierwsza godzina służyć miała integracji przy ciastku i kawie. Na mszy świętej wysłuchaliśmy kazania księdza Andrzeja Gołębiowskiego. Historia, którą nam przybliżył, na długo pozostanie w naszej świadomości. Mówiła ona o prawdzie, którą pomijamy, przechodząc przez życie szybko i w pośpiechu. Myślą przewodnią było uświadomienie nam, jak bardzo jesteśmy sobie potrzebni. Nie oceniajmy ludzi według zwichrowanej czasami swojej miary. Może się okazać, że ktoś oceniany przez nas, jako nie przebojowy, wycofany — ma w sobie ogromny potencjał, mnóstwo sił, kreatywności i tak cudne pomysły, że sama jego obecność sprawia, że to co niemożliwe staje się możliwym. Współpracując ze sobą, tworzymy piękny obraz świata, piękną rzeczywistość i możemy zdziałać więcej. Razem jesteśmy w stanie przeskoczyć i podołać temu, co pozornie wydawać się może nie do przeskoczenia.

Myśl ta, jako puenta tego opowiadania miała dać początek kolejnej części spotkania, na którą to powróciliśmy do sali europejskiej. Mówców było wielu, z których każdy miał do przekazania istotne dla nas treści. Ksiądz Inspektor uzmysłowił nam pojęcie synergii, uświadamiając nam, iż funkcjonując w globalnym świecie, musimy postawić na synergie, jako siłę i profesjonalizm — nie na tysiące małych nieznaczących spraw. Najważniejsze jest, by umieć rezygnować z przedsięwzięć, które nie rozwijają na konto tych większych dających piękne perspektywy. Uświadomił również młodym ludziom, że rolą samorządu nie jest branie wszystkiego na swoje barki. Wyraził nadzieję , że w skład tegorocznych samorządów weszli ludzie, którzy mają umiejętność animowania innych do działania. Najważniejsze jest, by stawiać sobie wysoką poprzeczkę, rozwijać się poprzez działanie.

Ksiądz Andrzej Gołębiowski — szef programów katolickich w TVP Kraków wspomniał o powstającym na Łosiówce Studiu nagrań, jest szansa, by w nim skumulowały się działania kół filmowych funkcjonujących w poszczególnych szkołach.

Ksiądz Krzysztof Cepil opowiedział o profilu facebookowym Inspektoria Krakowska Lokalnie. Zachęcił nas do publikowania informacji o ważnych wydarzeniach mających miejsce w naszych szkołach, by umieć się dzielić tym, co ciekawe i integrować się w działaniach.

Ksiądz Andrzej Król opowiadał o wizji połączenia trzech bardzo istotnych wydarzeń: Savionaliów, Światowych Igrzysk Salosu w 2018 roku w Krakowie oraz Rejsu do Panamy. Jak się okazało, większość działań samorządów szkolnych skupiać się będzie w tym roku na tym właśnie celu, na tych wydarzeniach.

Po obiedzie, a zarazem chwili na krótkie swobodne rozmowy po raz kolejny wróciliśmy do sali by tym razem wysłuchać opowiadań Oli (wolontariat w Boliwii w domu dziecka), Magdy (wolontariat w Peru) oraz Ani, Hani, Izy i Uli (wolontariat w Etiopii). Dziewczyny zachęcały do podejmowania takich wyzwań i możliwości przeżycia tego wszystkiego, czego mogły doświadczyć przebywając w tych miejscach.

Na zakończenie przedstawiciele wszystkich szkół szukali pomysłów na włączenie uczniów swojej szkoły w te wydarzenia, by móc je później zaprezentować na forum i podyskutować, jak bardzo realne jest wcielenie ich w życie. Ten panel zainicjował i poprowadził wikariusz inspektora ks. Marcin Kaznowski.

Po krótkim podsumowaniu spotkania wszyscy bardzo ciepło się pożegnali z nadzieją, że już w grudniu 8-9 spotkają się ponownie w komplecie na kolejnych debatach i integracji z konkretnymi pomysłami. Oceniamy to spotkanie jako bardzo udane.

Jolanta Okarmus
Foto: Jolanta Okarmus

Wyczarowane z drewna

Na Targach Poznańskich

Hubert Oleś uczeń III klasy Technikum drzewnego w Zespole Szkół Zawodowcy Towarzystwa Salezjańskiego wrócił z Targów Poznańskich z dwoma skrzynkami pełnymi markowych narzędzi do obróbki drewna, które otrzymał jako wyróżnienie w konkursie „Wyczarowane z drewna”. Hubert wykonał prace zatytułowaną „Zegarek”. Można go podziwiać na zdjęciach dołączonych do wpisu.

Redakcja
Foto: Dariusz Bartocha sdb p. Michał Homa

Dobra Noc Oratoryjna

Dobra Noc Oratoryjna, czwarta edycja

Mówi się, że żeby wznieść się na szczyt, trzeba najpierw się odbić od dna. Dobrowolnie udać się ma samo dno? Czemu nie?
Taka myśl przyświecała nam 4 lata temu, kiedy powstawała nazwa. Dobra Noc Oratoryjna, tym razem dotarła do odległego średniowiecza. Nie brakowało tańców i zabaw w grupach, była okazja do rozmowy i integracji.
Rozpoczęliśmy tradycyjnie, od rozruszania kości na głównym korytarzu. Kiedy już rozgrzaliśmy się odpowiednio, ruszyliśmy do Nowego Kościoła, gdzie odbyła się prezentacja Oratorium. Wolontariusze opowiadali o tym, co się dzieje i jak można się zaangażować. Później rozeszliśmy się do małych grup, gdzie animatorzy poprowadzili zabawy i gry.

Kolejnym punktem była Msza Święta, odprawiona przez ks. Andrzeja Polichta oraz ks. Dariusza Bartochę, który wygłosił do nas niezwykle treściwe i ciekawe kazanie, w którym opowiedział o dobru, dobrej „nocy” średniowiecza i oratorium. Na Eucharystii przyjęci zostali nowi wolontariusze i animatorzy. Było już po północy, więc naturalnie zgłodnieliśmy. Na ratunek nadeszły nam prażone i ciepła herbata.

Byliśmy już gotowi do głównej atrakcji, jaką była gra pt. „Umarł król, niech żyje król”. Kolejne godziny spędziliśmy przemierzając średniowieczne miasto – stolicę upadającego królestwo, dokładając wszelkich starań, żeby podnieść je z kolan, a później, żeby rozwiązać konflikt między walczącymi o tron braćmi. Na końcu jednak króla szczęśliwie udało się wybrać. Nad ranem, wciąż o dziwo pełni sił zatańczyliśmy ostatnie tańce i po modlitwie rozeszliśmy się do domów. DNO, w którym wzięło 120 osób, było świetnym sposobem na inaugurację pracy Oratorium. W najbliższych dniach rozpoczną się działania takie jak wolontariat w kawiarence, spotkania formacyjne, czy zbiórki Skautów Europy.

Jan Lelito
Foto: Małgorzata Dziewa

Jesienne impresje internatu

Sport, kuchnia, rozmowy i modlitwa

Trzynasty września dwa tysiące siódmego roku był dniem pełnym wrażeń z powodu naszego ogniska integracyjnego. Uroczystość zorganizował kierownik internatu ks. Piotr Kadela. Grillowanie rozpoczęliśmy licznymi rozgrywkami sportowymi — piłka nożna, siatkówka, gra w kosza. Brat Wojciech Zięcina z wielkim zaangażowaniem i starannością zajął się przygotowywaniem posiłków dla głodnych Diamentów. Zachwyciły nas jego kulinarne impresje, ponieważ jak mówi nasz kochany ksiądz Marek Rusek, który na co dzień troszczy się o nasze podniebienia, czytując Zagłobę z powieści Henryka Sienkiewicza “Kiedy w brzuchu pusto w głowię groch z kapustą”. W ten przepełniony kolorami jesieni dzień swoją obecnością zaszczycił nas ksiądz dyrektor Dariusz Bartocha oraz ksiądz dyrektor Zenon Latawiec, którzy swoimi uśmiechami rozpromieniali nasze spotkanie. W uroczystości brały udział także nasze kochane damy — p. Teresa Hajda oraz p. Elżbieta Szczęśniak, które zawsze dostrzegają w nas to, co najpiękniejsze.

Nasi kochani klerycy zaskoczyli nas wspaniałą zabawą. Kleryk Łukasz Wójcik zachęcał nas do zabawy znanym szkockim powiedzeniem „Do zabawy chłopcy złoci, do nauki to my — Szkoci”. Kleryk Michał Cebulski w swoim pięknym, meksykańskim kapeluszu głosił sentencje znanego filozofa “Wiem, że nic nie wie”. Kleryk Krzysztof Wasiak to dopiero zagadka. Gdy zobaczyliśmy go w przebraniu kibica Realu Madryt, długo nie mogliśmy go rozpoznać. Głosił wśród nas ducha sportu hasłem „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą”. Dzień zakończyliśmy grupowym zdjęciem, które możemy podziwiać w szkolnej kronice. Po modlitwie słówko wygłosił ks. dyrektor Dariusz Bartocha. Słówko poruszyło nasze serca i dało nam motywacje do ponownego rozpoczęcia nauki. Jesteśmy wdzięczni Kierownikowi internatu za trud włożony w zorganizowanie ogniska i za radość ze wspólnie spędzonych chwil, które dały nam siłę do dalszych zmagań w nowym roku szkolnym.

Krzysztof Kordasiewicz
Foto: ks. Paweł Gacek sdb

Wycieczka śladami historii

Wycieczka śladami historii

8 września 2017 roku wybraliśmy się na wycieczkę edukacyjną w ramach projektu Muzeum Auschwitz pt. Przez wspólną przeszłość ku teraźniejszości. Zwiedzanie objęło miejsca cierpienia wielu ludzi na skutek panującej wrogości politycznej, religijnej i rasistowskiej. Jako pierwszą odwiedziliśmy synagogę, gdzie zdobyliśmy liczne informacje o obrzędach i zwyczajach religii judaistycznej. W żydowskim domu modlitwy mogliśmy zobaczyć Torę, a także rozwiązywaliśmy zagadki dotyczące różnych przedmiotów znajdujących się w tym budynku. Poznaliśmy również historię polskich Żydów mieszkających w Oświęcimiu i okolicach, którzy przed wybuchem II wojny światowej stanowili ok. 60% tutejszej społeczności.

Następnym etapem było zwiedzanie obozu koncentracyjnego Birkenau w Brzezince. Naszym oczom ukazały się pozostałości po zbrodniczej działalności nazistów, którzy kierowani ideologią nienawiści pragnęli uśmiercić nie tylko wszystkich Żydów z całej Europy, ale także jak największą liczbę Polaków i Romów. Dla wielu ludzi przywożonych w bydlęcych wagonach była to droga w jedną stronę – komory gazowej. Niestety z obozu nie było ucieczki, a ostatnim etapem ich wędrówki okazywało się krematorium, którego ruiny stanowią świadectwo dokonywanych tu zbrodni.

Zaraz po zwiedzeniu tego miejsca pojechaliśmy autobusem muzealnym do obozu Auschwitz. Tam uświadomiliśmy sobie, że Holokaust miał miejsce tuż obok naszego miejsca zamieszkania. Oświęcim – miasto, w którym jesteśmy szczęśliwi, 72 lata temu można było nazwać istnym piekłem na ziemi. Męczarnie, ciężkie prace, głodzenie i wiele innych rodzajów znęcania się nad drugim człowiekiem sprawiły, że to Muzeum jest tak naprawdę największym w świecie cmentarzem. Wyjście do Muzeum Auschwitz-Birkenau różni się od wszystkich innych wycie-czek, gdyż skłania nas do refleksji oraz zadumy nad ludzkim życiem i minionymi wydarzeniami. Na każdej twarzy można było ujrzeć smutek, żal i współczucie. Gdy zakończyliśmy zwiedzanie, przeszliśmy do Sali Refleksji, gdzie uczestniczyliśmy w warsztatach skłaniających do zadumy i zastanowienia nad wieloma nurtującymi nas pytaniami. Niektórzy z nas pytali, gdzie był wtedy Bóg, dlaczego do tego dopuścił i pozwolił cierpieć niewinnym. Mało kto zastanawia się, gdzie byli wtedy ludzie i dlaczego to ,,ludzie ludziom zgotowali ten los”? Trudno znaleźć konkretne i jednoznaczne odpowiedzi, lecz jedno wiemy na pewno, powinniśmy pamiętać o tym, co stało się na tych ziemiach, pamiętać o tej straszliwej tragedii i ludziach, którzy jej doświadczyli. Od tego zależy nasze człowieczeństwo i nasza przyszłość.

Aleksandra Miziołek 2Ga
Foto: Marta Chrapczyńska

Inauguracja roku szkolnego 2017/2018

Rozpoczynamy rok szkolny

4 września mszą św. o godzinie 9.15 wspólnota naszej szkoły rozpoczęła nowy rok szkolny 2017/2018. Mszy świętej przewodniczył Dyrektor Zakładu Salezjańskiego w Oświęcimiu ks. Dariusz Bartocha. W swojej homilii przywołał sen księdza Bosko z 1 października 1872 roku o chłopcu, który wracał z wakacji oraz grabarzach szukających w zakładzie ks. Bosko nieboszczyka. Opowiedział również o śmierci jednego z wychowanków ks. Bosko, który odmówił spowiedzi i odszedł bez sakramentów. Zauważył, że i dziś trudno przekonać niektórych uczniów naszej szkoły i wychowanków internatu, iż spowiedź jest dobrodziejstwem. Następnie ksiądz dyrektor przywołał postać Martina Luthera Kinga, który w swoim przemówieniu do kilkutysięcznego tłumu wypowiada słowa „I have a dream” oraz odwołując się do ewangelii dnia, ukazał Jezusa, który wraca do Nazaretu i czyta w synagodze słowa „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana”.

Ksiądz Bartocha wyraził swoje przekonanie, że i my wszyscy obecni na mszy św. mamy swoje marzenia oraz plany i apelował, abyśmy pozostali im wierni i nigdy się nie poddawali i nie ustawali w ich realizacji. Nawiązując do wczorajszego finału mistrzostw w siatkówce, ksiądz dyrektor przypomniał postać Huberta Wagnera, który jako bardzo wymagający trener, nazywany katem, był twórcą największych sukcesów polskiej siatkówki. Ksiądz dyrektor wyraził przypuszczenie, że być może dla niektórych powrót do szkoły jest katorgą. Jednocześnie zapewnił uczniów, iż tutaj w naszej szkole nikt nie chce ich zguby, a wymagający nauczyciele chcą przygotowywać swoich uczniów do wielkich zwycięstw. Kluczem do sukcesu jest zaufanie swoim nauczycielom i wychowawcom. Na koniec kazania ks. Bartocha zaapelował do młodzieży „Proszę Was miejsce swoje sny, miejcie marzenia, miejcie odwagę pięknego myślenia o sobie” i podkreślił, iż każdy człowiek jest wspaniały, wyjątkowy i niepowtarzalny. Msza święta zakończyła się błogosławieństwem Wspomożycielki na nowy rok szkolny.

Po mszy św. nastąpiła część oficjalna inauguracji roku szkolnego, podczas której odśpiewaliśmy hymn państwowy, a następnie dyrektor szkoły ks. Zenon Latawiec przedstawił nauczycieli, którzy rozpoczynają pracę z naszej szkole. Po części oficjalnej nastąpiło spotkanie klas ze swoimi wychowawcami.

Marta Korczyk
Foto: ks. Paweł Gacek sdb i Małgorzata Dziewa

Oratorium na wakacjach

Wakacje są kojarzone raczej z wypoczynkiem niż z pracą. W naszym Oratorium nie brakowało jej jednak od ostatniego szkolnego dzwonka. Czy można jednak przeżyć ten słoneczny czas bez chwili wytchnienia? Jako że odpoczynek też jest ważny, wakacje zakończyliśmy wyjazdem do Czarnogóry – pięknego kraju na Bałkanach. Oprócz dorosłych uczestników wycieczki pojechała też pokaźna grupa młodzieży z Oratorium i projektu Fausystem.
Wyjechaliśmy z Polski 19 sierpnia. Podróż minęła spokojnie, po kilkunastu godzinach dotarliśmy do miejscowości Bar. Piękno miejsca, w którym byliśmy, od razu wprowadziło nas w sielską atmosferę wypoczynku i spokoju.

Czas wolny poświęciliśmy na plażowanie, gry planszowe, spacery, poznawanie miejscowego kolorytu, a w tym wszystkim na integrację i bycie razem. Byliśmy też na kilku wycieczkach (do Skhodry w Albanii oraz do Ulcinija w Czarnogórze), jak również na rejsie statkiem wzdłuż malowniczego wybrzeża. Po czasie obfitującym w niezapomniane chwile i ciekawe wrażenia dnia 31 sierpnia ruszyliśmy w drogę powrotną do Polski, pełni zapału i sił na kolejny rok pracy i nauki.

Jan Lelito
Foto: Jan Lelito