Dzień Patrona

14 lutego 2020 r. w naszej szkole obchodziliśmy święto naszego patrona, założyciela rodziny salezjańskiej – św. Jana Bosko. Jego wspomnienie przypada na 31 stycznia, lecz ze względu na ferie zimowe uroczystość szkolna odbyła się później. Tego dnia mieliśmy okazję zobaczyć niezwykłe przedstawienie o jego życiu przygotowane przez klasy: 1TI, 2d LO, 2e LO, 1TM-B pod okiem nauczycieli: Małgorzaty Mireckiej, Karoliny Klety, Krzysztofa Kozika i Grzegorza Strumińskiego. Uczniowie w ciekawy sposób ukazali życiorys księdza Bosko: pokazali, w jakich okolicznościach dorastał, jak odkrywał swoje powołanie, jak otwierał serca chłopców na wiarę, a także, w jaki sposób udało mu się założyć oratorium. Dowiedzieliśmy się, że pomagał chłopcom znajdować pracę, a także zabierał ich na wycieczki i organizował zabawy. Odprawiał dla nich msze święte i nabożeństwa oraz spowiadał. Święty Jan Bosko odnowił kult Maryi Wspomożycielki Wiernych.

Występ ubogacały  piosenki o naszym patronie śpiewane przez uczniów i przygotowane pod kierunkiem pana Piotra Mireckiego. Po przedstawieniu mieliśmy okazję wysłuchać szkolnych wspomnień i świadectw absolwentów szkoły, pani Marty Lach i księdza Wojciecha Lacha, którzy miło wspominali lata szkolne i swoich byłych nauczycieli. Przyznali, że wracają do tych czasów z sentymentem. Ostatnim elementem uroczystości była msza św., której przewodniczył ks. Andrzej Król delegat Inspektora ds. duszpasterstwa młodzieżowego. Podczas homilii stwierdził, że jesteśmy wspaniałą młodzieżową wspólnotą i mimo tego, że różnimy się od siebie, tworzymy zgrany zespół, który podtrzymują fundamentalne wartości wyznawane przez św. Jana Bosko. Ksiądz Andrzej odwołał się również do przedstawienia o naszym patronie – Ojcu i Nauczycielu Młodzieży. Nie zabrakło zespołu Fausystem, który ubogacił liturgię swoim pięknym śpiewem. W ten oto sposób nasza szkolna wspólnota uczciła Dzień Patrona.

Po kolejnym sprawdzeniu obecności uczniowie udali się do domów, a nauczyciele spotkali się na grze znanej w salezjańskim świecie pod nazwą tombola. Przy kanapkach, ciastkach, kawie i sokach z każda wylosowana cyfra lub liczba rosła temperatura spotkania. Emocje czasami zbyt pospiesznie wyrywały osoby po odbiór nagrody. Ostatecznie zakończyło się aż trzema głównymi nagrodami (na szczęście organizatorzy byli na to przygotowani). W drugim losowaniu był dwie główne nagrody ex aequo. Finałem zabawy było losowanie pomiędzy głównymi zwycięzcami nagrody dodatkowej, okolicznościowego tortu ozdobionego zdjęciem budynku szkoły. Skład zwycięzców wygląda na „ustawiony”: nauczyciel, pracownica administracji i salezjanin, ale jasne jest, że nie było ustawki, a jedynie sprawiedliwość w rozdawaniu nagród.

Tekst: Sonia Szoen
Foto: Wojciech Zięcina sdb

« 1 z 2 »

W chmurze o komórkach roślinnych

Dnia 12.02.2020 roku w naszej szkole kontynuowaliśmy zajęcia w ramach projektu „Małopolskiej Chmury Edukacyjnej- nowy model nauczania” z przedmiotu Biologia. Jest to projekt unijny mający na celu aktywizacje oraz poszerzanie wiedzy z obszaru biologii przez prowadzenie zajęć on line z krakowskimi uczelniami wyższymi. Na tych zajęciach nasza szkoła ma przyjemność współpracować z Uniwersytetem Rolniczym w Krakowie.

Na wczorajszych zajęciach łączyliśmy się z Katedrą Biologii Roślin i Biotechnologii na Wydziale Biotechnologii i Ogrodnictwa, by uczestniczyć w zajęciach: „Antocyjany – indykatory pH w komórce roślinnej”. Podczas zajęć nasi uczniowie mogli dowiedzieć się o budowie chemicznej oraz roli antocyjanów w komórkach roślinnych. Na zajęciach praktycznych uczniowie sporządzali roztwory buforowe, wywar z liści czerwonej kapusty (antocyjany), a następnie uzyskiwali skalę kolorymetryczną zmiany zabarwienia antocyjanów w zależności od pH środowiska. Dodatkowo obserwowali widmo absorpcyjne antocyjanów w pH3,6 i 8,0 oraz badali stabilność struktury antocyjanów.

Całość zajęć była prowadzona w sposób ciekawy i zajmujący. Myślę, że nasi uczniowie wynieśli dużo informacji teoretyczny i praktycznych z przeprowadzonych zajęć.

Opiekun projektu mgr Anna Pitry
Foto: Anna Pitry

Kapela Sikorskiech z Lalik w internacie

“Byście byli weseli, jako w niebie Anieli na ten Nowy Rok „słowami kolędy przywitała nas Kapela Sikorskiech z Lalik, którą gościliśmy w internacie Zespołu Szkół Zawodowych Towarzystwa Salezjańskiego w Oświęcimiu w dniu 22 stycznia 2020 r. W  skład kapeli wchodzi ośmioro rodzeństwa. Przed nami wystąpiły piękne i utalentowane dziewczyny grające na skrzypcach, koncertowo grający na heligonce Krzysiu uczeń klasy I naszego technikum i zjawiskowa Tereska 1,5 roczku grająca na dzwoneczku. Grają i występują już od kilku lat na różnych imprezach, festynach, konkursach instrumentalnych. W tym roku zdobyli I miejsce w konkursie „PASTORAŁKA ŻYWIECKA”. To był piękny i wzruszający występ, kapela porwała do śpiewu cały internat.

Werner Widera
Foto: Wojciech Zięcina sdb

 

Salezjańskie Technikum “Złotą” szkołą!

Perspektywy 2020 przygotowały już po raz dwudziesty drugi Ranking Liceów i Techników. W przypadku techników pierwsze 100 (w przypadku liceum 200) najlepszych szkół w Polsce otrzymuje złotą odznakę. Technikum Salezjańskie z Oświęcimia uzyskało wspaniały wynik, zajmując 59 miejsce w Polsce i 9 w województwie małopolskim. Rok temu nasza szkoła zajęła 140 miejsce, więc postęp jest znaczący.

W tegorocznym Rankingu wzięto pod uwagę dane 2085 liceów ogólnokształcących i 1728 techników, które spełniły tzw. kryterium wejścia: maturę w maju 2019 r. zdawało w nich minimum 12 maturzystów, a wyniki średnie z języka polskiego i matematyki zdawanych obowiązkowo były nie niższe niż 0,75 średniej krajowej.

Zasady Rankingu ustaliła Kapituła złożona z przedstawicieli uczelni, dyrektorów okręgowych komisji egzaminacyjnych (OKE) i przewodniczących komitetów głównych olimpiad.

Kryteria Rankingu Liceów 2020 to: wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych (30%), wyniki matury z przedmiotów dodatkowych (45%) oraz sukcesy w olimpiadach (25%). Po raz kolejny w tej kategorii uwzględnione zostały osiągnięcia w olimpiadach międzynarodowych.

Kryteria Rankingu Techników 2020 to: sukcesy szkoły w olimpiadach (20%), wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych (20%), wyniki matury z przedmiotów dodatkowych (30%) oraz wyniki egzaminu zawodowego (30%).

Mirosław Gajda sdb

Mistrz Ortografii 2019/2020

Jak co roku, zgodnie z wieloletnią tradycją, w naszej szkole odbył się konkurs ortograficzny. Skierowany był on do sympatyków, koneserów i znawców poprawnej polszczyzny, którzy mogli sprawdzić swoje umiejętności językowe w dwóch etapach. Pierwszy z nich był testem wyboru, natomiast  drugi – dyktandem. Ostatecznie w finale konkursu o tytuł Mistrza Ortografii 2019/2020 roku ubiegało się 10 osób. Po wielogodzinnych konsultacjach i naradach komisja zdecydowała, że na wyróżnienie zasługuje jedna praca, zaś pozostałe na docenienie i pochwałę. Oto lista zwycięzców:

– wyróżnienie: Jan Grzybek,

– docenieni konkursowicze: Maria Kwiecień, Inez Sanak, Anna Walancik, Weronika Bliźnik, Liwia Maria Adamik, Wiktoria Trzaska, Natalia Grzesło, Julia Ortman, Mariusz Spadek.

W tym miejscu warto podkreślić, że zadanie, jakiemu musieli sprostać uczestnicy konkursu, było nie lada wyzwaniem. Na dyktandzie zastanawiali się m.in., czy megapromocje i superceny powinny być zapisane łącznie, czy rozdzielnie, czy leginsy z lycry występują w wersji spolszczonej oraz, czy minispódniczka powinna zostać wydłużona do jednego wyrazu.

Przy tej, być może wyjątkowej, okazji warto zaapelować do czytelników, aby zwracali uwagę na częste i niestety błędne zapisy, które pojawiają się na świątecznych bilbordach, ulotkach oraz reklamach telewizyjnych i internetowych. Pamiętajcie, że poduszka w kolorze lilaróż występuje w zapisie łącznym, chabrowa bluzka tylko przez ,,ch”, a wzdłuż i wszerz można zapisać tylko w jednej formie.

Zapraszamy do sprawdzenia swojej ortograficznej wiedzy: Dyktando 2019

Ach, te zakupy!

Oto trzy przyjaciółki, istne papużki nierozłączki, wybrały się na wczesnojesienną wyprzedaż do nowo zbudowanego centrum handlowego. Nasze trzpiotki zatrzymały się na dłużej na parterze, gdzie wzrok przyciągały niezliczone megapromocje i superceny.

Rozentuzjazmowana Marzena ochoczo przymierzała legginsy z lycry, Dobrochna dżinsową minispódniczkę, a Róża zawzięcie szukała chabrowej bluzki i pulowera z dużym dekoltem w kolorze lilaróż. Okazji do przymiarek było co niemiara.

Ani się obejrzały, jak stylowy mahoniowy zegar wybił wpół do szóstej. Przemierzywszy pasaż galerii wzdłuż i wszerz, po dwuipółgodzinnej wędrówce niczego oczywiście nie kupiły. Poczuły natomiast znużenie, więc wstąpiły do najbliższej kafejki nieopodal nieczynnej akurat pizzerii, gdzie zafundowały sobie brownie z malinami, sernik stracciatella i wypiły po dużej porcji latte macchiato. Niemal natychmiast pożegnały się z chandrą, rozchmurzyły czółka, a dobry humor powrócił w okamgnieniu jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Szczebiotały tak bez końca, gdyż nazajutrz nie musiały iść do pracy. Zaczynał się długi weekend, a to oznaczało słodkie nicnierobienie.

PS. O kupieniu sczerstwiałych grahamek dla gołębi zapomniały.

Joanna Balawender
Foto: Dariusz Bartocha sdb

Wizyta szkoły tańca w internacie

Szkoła tańca PRESTIŻ to rezolutne dziewczyny, wytrwałe w treningach i uparcie dążące do celu, piękne, zjawiskowe, niezwykłe tancerki, które odwiedziły nasz internat na zaproszenie Pani Eli. Spotkanie z tą niezwykłą grupą taneczną poprowadził Werner Widera. Przedstawił on naszych gości oraz zaprezentował ich sukcesy na międzynarodowych i krajowych konkursach. Przypomniał, że taniec już od dawna wpisany jest w historię ludzkości, wymaga dawki energii, pasji i czasu. To kreatywny sposób na niezwykle szczere wyrażenie własnej osobowości, uczuć i emocji.

Taniec wspiera komunikację ludzi, w dużej mierze zaspokaja naszą potrzebę integracji, umacnia się więzi społecznych oraz wpływa na wzrost poczucia własnej wartości. Ponadto „taniec jest najwznioślejszą, najbardziej wzruszającą, najpiękniejszą ze wszystkich sztuk, bo jest nie tylko prostą interpretacją, czy wyobrażeniem życia, jest samym życiem”.

Piękny i wzruszający był ten wieczór, dziewczyny zachwyciły nas fascynującym występem, porwały chłopców do tańca belgijskiego, a nasi panowie stanęli na wysokości zadania i dzielnie towarzyszyli mistrzyniom tańca. Po mocnych przeżyciach udaliśmy się wszyscy do zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia.Na koniec wieczoru ksiądz kierownik Ireneusz Piekorz wygłosił do nas wzruszające „słówko”, zachęcając nas do codziennej modlitwy.

Daniel Gąsienica
Foto: Brat Wojciech Zięcina sdb

Owocne odwiedziny

Od kilku lat spotykaliśmy się przedstawicielami GTV Poland i Hӧgert Technik, zwłaszcza podczas organizowanego przez nas konkursu „Sprawny w zawodzie”, a czasami na różnego rodzaju targach, głównie w Poznaniu.  Spotkania te zaowocowały pomysłem objęcia patronatem przez GTV Poland i Hӧgert Technik jednej ze stolarskich klas w naszej szkole.

Słowo do słowa, wizyta w siedzibie firmy, wymiana korespondencji i urodziło się. 22 października 2019 roku odwiedzili nas przedstawiciele firmy GTV i Hӧgert Technik: Dorota Abramczuk, Anna Brzeźnicka i Bartosz Fajge, przywożąc uczniom z wybranej klasy pierwszej skrzynki narzędziowe z odpowiednim wyposażeniem i ubrania ochronne oraz zapraszając na spotkanie specjalnego gościa z dużym doświadczeniem stolarskim i medialnym.

Chłopcy z pierwszej klasy przez dwie godziny lekcyjce mogli słuchać, pytać i rozmawiać z Darkiem Stolarzem, osobą znaną z jednego z programów telewizyjnych. Dziewczęta miały mniej szczęścia, ale wykorzystały krótkie chwile przerwy na zdobycie autografu i zrobienie wspólnego selfie. Udało się to także niektórym nauczycielkom.

Podczas spotkania wygospodarowaliśmy chwilę na pokazanie gościom szkoły, warsztatów, sal teatralnych, zabytkowej kaplicy i sanktuarium.

Jednym z elementów zacieśnionej współpracy było przekazanie nam akcesoriów meblowych GTV Poland i narzędzi Hӧgert Technik, których instruktorzy wraz z uczniami używali podczas przygotowywania stołu montażowego w nowej pracowni informatycznej oraz przy wykonywaniu pierwszego biurka do sali lekcyjnej. Prace te zostały dokończone w piątek 29 listopada.

Zapraszam do obejrzenia filmu, jaki powstał w czasie spotkania.

Dariusz Bartocha sdb
Foto: Anna Brzeźnicka, Wojciech Zięcina sdb, Dariusz Bartocha sdb.

Wywiadówka – czy to boli?

Często słowo wywiadówka powoduje podenerwowanie zarówno u uczniów, jak i rodziców. Oczywiście kiedy po takim spotkaniu rodzic dowiaduje się, że jego pociecha ma bardzo wysoką średnią, spotkanie w domu jest pełne radości. Niestety bywa też, że wychowawca nie może przekazać tak dobrych wiadomości, a wręcz przeciwnie.

Wywiadówka w listopadzie to nic dziwnego, ale jeśli usłyszymy, że jest ona podsumowaniem jednego kwartału nauki z wystawianiem, czyli „prawie półroczem”, to budzi zainteresowanie. Rzeczywiście w salezjańskiej szkole w Oświęcimiu mamy taki system, cztery razy w roku wystawiamy oceny na zakończenie jakiegoś okresu.

Stąd, żeby osłodzić nieco niektóre złe wiadomości, wywiadówka rozpoczęła się od krótkiego spektaklu – Małego księcia. Być może dla niektórych znanego „aż za bardzo”, ale w tej interpretacji, po wyborze tylko niektórych scen i ubogaceniu ich utworami muzycznymi  wykonywanymi na żywo, można było kolejny raz zaczerpnąć z mądrości tego utworu, ucieszyć się dobrą grą aktorów i pięknym śpiewem solistek.

Przedstawienie przygotowali licealiści z pierwszej klasy B i E oraz drugiej C pod kierownictwem ich wychowawczyń: Ewy Wróbel i Anny Pitry. Trudno nie przywołać także  jak zawsze gustownej i trafionej dekoracji celnie uzupełniającej całokształt przedstawienia, a wykonanej przez Elżbietę Wardzałę – Sereś, prawdopodobnie z uczniami.

Na sali teatralnej p. dyrektor Artur Pelo podał kilka danych statystycznych odnoszących się do frekwencji i ocen. Podsumował dwa i pół miesiąca pracy i organizacji w szkole, która po raz pierwszy przekroczyła 1000 uczniów oraz wyjaśnił, w jaki sposób krakowskie wyższe uczelnie prowadzą zajęcia w naszej szkole dzięki Małopolskiej chmurze edukacyjnej. Wywiadówka zakończyła się spotkaniami z wychowawcami w klasach i prywatnymi rozmowami o „latoroślach”. Cel, który nam przyświeca opiera się na tym, by tworząc jeden zespół nauczycieli,  wychowawców i rodziców wyrywać rodzące się w sercach młodych „zielska”, a wspierać i wzmacniać rozwijanie kwiatów.

Dariusz Bartocha sdb
Foto: Wojciech Zięcina sdb

Ojczyzna ziemską matką

„Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej”. Św. Jan Paweł II

Te słowa św. Jana Pawła II stanowiły dla nas inspiracje danego wieczoru poświęconego 101. rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości. Po 123 latach niewoli Polska odzyskała niepodległość. Przywiązanie do Tej, co nie zginęła, pozwoliło nam wychodzić z najtrudniejszych opresji i stawiać czoła poważnym problemom naszej egzystencji narodowej. Polska zawsze pozostawała żywa w umysłach, sercach oraz duszach Polaków.
Nasza ojczyzna mogła odrodzić się po wielu latach. Długo czekaliśmy na tę chwilę. Marzyło o niej kilka pokoleń rodaków. W tych trudnych momentach towarzyszyła im poezja wyrażająca tęsknotę oraz nadzieją na lepszą przyszłość.

Animatorzy tego wieczoru poezji (14 listopada 2019) wychowankowie Internatu Zespołu Szkół Zawodowych Towarzystwa Salezjańskiego w Oświęcimiu w piękny sposób przedstawili ten temat. Ukazane przez nich utwory obudziły w naszych sercach wzruszające wspomnienia. Naszą uroczystość zakończył Kierownik Internatu ks. Ireneusz Piekorz, który przypomniał nam o bohaterstwie przodków, którzy dzielnie walczyli o ojczyznę, wyrażając tym miłość do niej, poświęcali życie za nią. Dzięki nim możemy cieszyć się wolnością.

Werner Widera
Foto: Brat Wojciech Zięcina

Spotkanie klas prawniczo-ekonomicznych z Panem Mecenasem

W czwartek 7 listopada 2019 roku naszą szkołę odwiedził dość nietypowy gość. Mianowicie klasa 2LB jak na profil prawniczo-ekonomiczny przystało, miała spotkanie z prawnikiem z prawdziwego zdarzenia! Ze zniecierpliwieniem i podekscytowaniem zajęliśmy miejsca w Sali kameralnej, oczekując naszego gościa. Pana Tomasza Korpusińskiego nie dało pomylić się z nikim innym. Jego postawa, sposób poruszania się, zasób słownictwa, jakim się posługiwał, nieświadomie manifestowały, iż jest to człowiek związany z prawem.

Po przywitaniach zaczęła się część najbardziej nas interesująca. Pan mecenas zaczął od pytania, kiedy na świecie po raz pierwszy pojawiły się nakazy i zakazy, do których ludzie powinni się stosować. Pierwsza myśl – starożytność i przekrojowy Kodeks Hammurabiego. Odpowiedź Pana Mecenasa – wraz z pojawieniem się pierwszych ludzi. Już w Biblii, gdy Bóg stworzył Adama i Ewę poinstruował ich,  że jeśli zjedzą owoc z Zakazanego Drzewa, umrą. Dobrym przykładem jest też Prehistoria – nie potrafisz dostosować się do zasad panujących w plemieniu? Zostajesz z niego usunięty. Każda decyzja ciągnie za sobą konsekwencje. Powinniśmy o tym nieustannie pamiętać. „Ignorantia iuris nocet‘’ – „nieznajomość prawa szkodzi”.

To, że nie znamy wszystkich przepisów, nie zwalnia nas od ich przestrzegania. Wiedzieli już o tym starożytni Rzymianie, tworząc swoje „Prawo Rzymskie”, na którym opiera się cały system Europejski – tłumaczy radca. Istnieje również „prawo wspólne”, występujące w krajach anglosaskich, które w odróżnieniu od reguł panujących w Europie nie jest „narzucone” z góry, tylko „wyrasta” z dołu. Przykładowo jeżeli dwie osoby prowadziły spór, nie korzystano z ustalonych paragrafów, tylko udawano do osoby najmądrzejszej czy najbardziej doświadczonej by to ona rozstrzygnęła starcie. Dziś wszelakie waśnie rozpatruje sąd. Przenieśmy się do Sali rozpraw. Jak powszechnie wiadomo w instytucji tej wyróżniamy: stronę oskarżającą, broniącą i rozstrzygającą. Każda z nich nosi togi. Pan radca przyniósł ze sobą swoją i objaśnił jakie kolory przypisane są poszczególnym stanowiskom. Fioletowy – dla najważniejszej osoby w pomieszczeniu, czyli sędzi. Ponadto rozstrzygający spór nosi także łańcuch z godłem Polski- symbol władzy. Prokuratorzy przypisaną mają czerwień jednoznacznie kojarzona z dynamiką, działaniem, agresją – mają udowodnić winę, więc nierzadko muszą się przy tym napracować. Uspokajająca zieleń należy do adwokata-osoby mającej dać nadzieję na zwycięskie wyjście z opresji. W błękicie występują radcy prawni kojarzeni zazwyczaj ze sprawami cywilnymi i gospodarczymi. Szarość to kolor Radców Prokuratorii – czyli strażników skarbów Państwa a barwy narodowe występują w Trybunale Konstytucyjnym.

Przechodząc do sedna sprawy, Pan mecenas objaśnił nam, że każda rozprawa to pewna forma walki, bo obie strony próbują sobie coś udowodnić i że z każdym nowym klientem uczy się czegoś nowego, z każdą kolejną rozprawą jest bardziej doświadczony, co nie zwalnia od czujności, bo każdego „przeciwnika”,  jaki by nie był, należy traktować z należytym szacunkiem.

Nasz gość odpowiedział wyczerpująco na parę nurtujących nas pytań. Powiedział, że pierwszy raz zainteresował się prawem w naszym wieku gdy Pani polonistka kazała klasie przeprowadzić „sąd na Antygonie”, że nie byłby w stanie być sędzią, bo lepiej czuje się, opowiadając za jedną ze stron, że każda nawet najmniejsza decyzja prędzej czy później spotka się z konsekwencjami, że wielu studentów prawa nie dociera na ostatni rok nauki, a jeszcze mniej kończy aplikację. I chyba najbardziej nurtujące pytanie, czy matematyka jest nam potrzebna? Muszę z przykrością stwierdzić, że niestety tak, chociażby do obliczania kosztów rozprawy czy alimentów. Podsumowując, mnie osobiście podobał się wykład, ale to dziewięćdziesiąt minut skończyło się zdecydowanie za szybko. Niestety klasa nie zdążyła zadać wszystkich pytań. Dowiedziałam się wielu nowych rzeczy i uzupełniłam już posiadane informacje. Jednakże było parę momentów wydłużających się, lecz weźmy poprawkę na to, iż Pan Tomasz chciał przekazać nam swoją wiedzę jak najlepiej i w jak najbardziej przystępny sposób, byśmy wszystko zrozumieli. Należą się mu za to ogromne brawa, bo pomimo tego, że ma ogromne doświadczenie na Sali sądowej, to zainteresowanie 25 osób jakimś tematem zdecydowanie nie jest prostą sprawą. Mam nadzieję, że nie było to nasze pierwsze i ostatnie spotkanie.

Tekst: Iga Drobina
Foto: ko. Wojciech Zięcina sdb