Rodzina na dniu skupienia

Dziś takie spotkanie nazywamy dniem skupienia, w czasach księdza Bosko, a i do niedawna my nazywaliśmy je ćwiczeniem dobrej śmierci.

Podobnie jak poprzednie kwartalne dni skupienia także i ten rozpoczął się kawą z ciastem, a zakończył obiadem. Kulminacyjnym momentem po adoracji, wspólnym różańcu, przystąpieniu do sakramentu pojednania i modlitw związanych z ćwiczeniem dobrej śmierci była Msza święta. Ponad 40 osób świeckich w sanktuarium, głównie Salezjanów Współpracowników, ale także paru wychowanków internatu wraz z ponad 20 kapłanami i trzema braćmi zakonnymi usłyszało przywołane przez ks. Andrzeja kilka cytatów bł. ks. Michała Sopoćki i podkreślenie absolutnej roli Eucharystii w naszym życiu. Cała ta dobrze znająca się rodzina, choć łącząca współbraci ze wspólnoty pw. św. Jacka i pw. Miłosierdzia Bożego oraz Salezjanów Współpracowników z obu oświęcimskich wspólnot przeżyła Msze świętą jak w duże uroczystości, ponieważ używaliśmy kanonu rzymskiego.

15 lutego po raz trzeci w tym tygodniu – pierwszy raz na czwartkowym wieczorze, drugi na wczorajszej szkolnej uroczystości Księdza Bosko i dziś po raz trzeci – mówił do nas ks. Andrzej Król delegat Inspektora ds. duszpasterstwa młodzieżowego. Podczas konferencji zgodnie z zapowiedzią poruszył trzy tematy. Rozpoczął od przywołania synodu na temat młodzieży z października 2018 roku i wkładzie w jego przygotowanie rodziny salezjańskiej. Obecność salezjanów i pokrewnych zgromadzeń w tak wielu krajach świata na wszystkich kontynentach oraz różnych środowiskach młodzieżowych od uniwersytetów po szkoły podstawowe, od domów poprawczych i ośrodków wychowawczych po grupy formacyjne, od wspólnot w wielkich ośrodkach miejskich po małe wspólnoty misyjne itd. dało szansę zebrania bogatego materiału rozważanego przez uczestników synodu.

W drugiej części ks. Andrzej przywołał treści z posynodalnej Adhortacji apostolskiej „Christus vivit'”.  Mówił o niej, że jest napisana prostym językiem i jest „pełna Jezusa”, a możemy usłyszeć  w niej głos młodzieży mówiącej do Kościoła. Dotknął też sytuacji powołaniowej, tego co można by nazwać w niej „treściami salezjańskimi” oraz tego co musimy przyjąć jako wyzwanie, uznając braki i błędy, jakie popełniamy w duszpasterstwie młodzieżowym.

Wreszcie trzeci wątek, który był odwołaniem się w kilku kwestiach do obecnej sytuacji i konieczności opisywania, wyjaśniania i tłumaczenia pewnych zjawisk współczesnej młodzieży. Żałują tylko ci, którzy z różnych powodów nie mogli w tę sobotę być z nami.

Dariusz Bartocha sdb
Foto: Wojciech Zięcina sdb

Dzień Patrona

14 lutego 2020 r. w naszej szkole obchodziliśmy święto naszego patrona, założyciela rodziny salezjańskiej – św. Jana Bosko. Jego wspomnienie przypada na 31 stycznia, lecz ze względu na ferie zimowe uroczystość szkolna odbyła się później. Tego dnia mieliśmy okazję zobaczyć niezwykłe przedstawienie o jego życiu przygotowane przez klasy: 1TI, 2d LO, 2e LO, 1TM-B pod okiem nauczycieli: Małgorzaty Mireckiej, Karoliny Klety, Krzysztofa Kozika i Grzegorza Strumińskiego. Uczniowie w ciekawy sposób ukazali życiorys księdza Bosko: pokazali, w jakich okolicznościach dorastał, jak odkrywał swoje powołanie, jak otwierał serca chłopców na wiarę, a także, w jaki sposób udało mu się założyć oratorium. Dowiedzieliśmy się, że pomagał chłopcom znajdować pracę, a także zabierał ich na wycieczki i organizował zabawy. Odprawiał dla nich msze święte i nabożeństwa oraz spowiadał. Święty Jan Bosko odnowił kult Maryi Wspomożycielki Wiernych.

Występ ubogacały  piosenki o naszym patronie śpiewane przez uczniów i przygotowane pod kierunkiem pana Piotra Mireckiego. Po przedstawieniu mieliśmy okazję wysłuchać szkolnych wspomnień i świadectw absolwentów szkoły, pani Marty Lach i księdza Wojciecha Lacha, którzy miło wspominali lata szkolne i swoich byłych nauczycieli. Przyznali, że wracają do tych czasów z sentymentem. Ostatnim elementem uroczystości była msza św., której przewodniczył ks. Andrzej Król delegat Inspektora ds. duszpasterstwa młodzieżowego. Podczas homilii stwierdził, że jesteśmy wspaniałą młodzieżową wspólnotą i mimo tego, że różnimy się od siebie, tworzymy zgrany zespół, który podtrzymują fundamentalne wartości wyznawane przez św. Jana Bosko. Ksiądz Andrzej odwołał się również do przedstawienia o naszym patronie – Ojcu i Nauczycielu Młodzieży. Nie zabrakło zespołu Fausystem, który ubogacił liturgię swoim pięknym śpiewem. W ten oto sposób nasza szkolna wspólnota uczciła Dzień Patrona.

Po kolejnym sprawdzeniu obecności uczniowie udali się do domów, a nauczyciele spotkali się na grze znanej w salezjańskim świecie pod nazwą tombola. Przy kanapkach, ciastkach, kawie i sokach z każda wylosowana cyfra lub liczba rosła temperatura spotkania. Emocje czasami zbyt pospiesznie wyrywały osoby po odbiór nagrody. Ostatecznie zakończyło się aż trzema głównymi nagrodami (na szczęście organizatorzy byli na to przygotowani). W drugim losowaniu był dwie główne nagrody ex aequo. Finałem zabawy było losowanie pomiędzy głównymi zwycięzcami nagrody dodatkowej, okolicznościowego tortu ozdobionego zdjęciem budynku szkoły. Skład zwycięzców wygląda na „ustawiony”: nauczyciel, pracownica administracji i salezjanin, ale jasne jest, że nie było ustawki, a jedynie sprawiedliwość w rozdawaniu nagród.

Tekst: Sonia Szoen
Foto: Wojciech Zięcina sdb

« 1 z 2 »

W chmurze o komórkach roślinnych

Dnia 12.02.2020 roku w naszej szkole kontynuowaliśmy zajęcia w ramach projektu „Małopolskiej Chmury Edukacyjnej- nowy model nauczania” z przedmiotu Biologia. Jest to projekt unijny mający na celu aktywizacje oraz poszerzanie wiedzy z obszaru biologii przez prowadzenie zajęć on line z krakowskimi uczelniami wyższymi. Na tych zajęciach nasza szkoła ma przyjemność współpracować z Uniwersytetem Rolniczym w Krakowie.

Na wczorajszych zajęciach łączyliśmy się z Katedrą Biologii Roślin i Biotechnologii na Wydziale Biotechnologii i Ogrodnictwa, by uczestniczyć w zajęciach: „Antocyjany – indykatory pH w komórce roślinnej”. Podczas zajęć nasi uczniowie mogli dowiedzieć się o budowie chemicznej oraz roli antocyjanów w komórkach roślinnych. Na zajęciach praktycznych uczniowie sporządzali roztwory buforowe, wywar z liści czerwonej kapusty (antocyjany), a następnie uzyskiwali skalę kolorymetryczną zmiany zabarwienia antocyjanów w zależności od pH środowiska. Dodatkowo obserwowali widmo absorpcyjne antocyjanów w pH3,6 i 8,0 oraz badali stabilność struktury antocyjanów.

Całość zajęć była prowadzona w sposób ciekawy i zajmujący. Myślę, że nasi uczniowie wynieśli dużo informacji teoretyczny i praktycznych z przeprowadzonych zajęć.

Opiekun projektu mgr Anna Pitry
Foto: Anna Pitry

Ferie zimowe w Wiśle

W dniach 2 – 6 lutego 2020 r.  dzieci i młodzież zaangażowana w scholi i LS przy naszej parafii wypoczywała w salezjańskim domu w Wiśle. Czas spędzony we wspólnocie zróżnicowanej wiekowo przyniósł nam wiele radości, śmiechu i dobrych wspomnień z tych dni. Każdy dzień ubogacony był Eucharystią i wspólną modlitwą pośród różnych atrakcji. W niedzielę wieczorem zasiedliśmy do zimowiskowego kina na film pt.: “Wicher – część 4”.

W drugim dniu – w poniedziałek –  pomimo porannej  deszczowej pogody wykorzystaliśmy czas na lepsze zapoznanie się nawzajem przez ciekawe zabawy integracyjne. Po południu pojechaliśmy do Parku Wodnego, “Olza” w Istebnej.  Wieczorem odbyły się tradycyjne rozgrywki w BINGO.

Wtorkowy dzień był odpowiedzią na nasze głośne wołanie o śnieg:). Po śniadaniu ponownie zasiedliśmy w naszym kinie na wartościowym filmie. W tym czasie za oknem zmieniała się aura. Po obiedzie udaliśmy się na spacer ulicami miasta. Każdy miał czas na zakup pamiątek. Nie obyło się bez śnieżnej bitwy wywołanej radością, którą przyniósł nam śnieg. Wieczorne  spotkanie upłynęło nam na grupowej grze w ślimaka, zakończonej  wspólną modlitwą.

W środę rano pojechaliśmy na łyżwy do Ustronia. Dwie godziny spędzone na świeżym powietrzu pełne były radości i entuzjazmu pośród różnych łyżwiarskich pomysłów naszej ekipy. Po obiedzie wyszliśmy na poszukiwanie górki, aby następnie móc pozjeżdżać na jabłuszkach. Tej ekspresji nie było końca. I nie ma co się dziwić, gdyż w tym roku śnieg był na wagę złota:)

Wieczorny czas były to długo wyczekiwane tańce integracyjne. Czwartkowy poranek spędziliśmy w Parku Wodnym ,,Olza”. Po powrocie nadszedł czas na upragniony obiad, a następnie dziękczynną Eucharystię na zakończenie naszego zimowiska i powrót do Oświęcimia.

Dziękujemy ks. Marianowi Gruszczykowi Sdb, ks. Ryszardowi Szymeczko Sdb,  Pani Marcie Legierskiej i kl. Adamowi Piechowskiemu Sdb  za  ten wspaniały i niezapomniany  czas. Już czekamy na wakacje 🙂

s. Felicyta Różańska CMBB

3 ważne spotkania

Od 4 do 5 lutego 2020 roku w Oświęcimiu odbyło się spotkanie przełożonych wspólnot i odpowiedzialnych za placówki w Inspektorii Krakowskiej. Od kilku lat przynajmniej raz w roku odbywa się takie dwu lub trzydniowe spotkanie. To było o tyle wyjątkowe, że spotkaliśmy się pierwszy raz w takim gronie z nowym przełożonym.

Dwa dni wcześniej obradowała u nas rada inspektorialna, co zrozumiałe, bo było to jej pierwsze posiedzenie od objęcia urzędu przez ks. Marcina Kaznowskiego, a trzeba było zatwierdzić budżety placówek, parafii i szkół oraz dopuścić młodszych współbraci do posług i święceń. W poniedziałkowy wieczór radcy inspektorialni wraz z całą wspólnotą mogła świętować dwie wyjątkowe okazje: 90. Rocznice urodzin ks. Stanisława Urbańczyka, od 53 lat mieszkańca tego domu oraz imieniny ko. Sebastiana Wiśniewskiego – koadiutorów mamy mało, więc ich święta zasługują na miano wyjątkowych.

Pierwszy dzień spotkania rozpoczęliśmy od modlitwy i dłuższe słowa ks. Inspektora o doświadczeniu pierwszych dni posługi oraz planach i zamiarach na najbliższy czas, następnie mogliśmy ocenić 2019 rok pod względem finansów i zapoznać się budżet inspektorii na najbliższy rok. Prezentacja finansów została ubogacona wiadomościami administracyjnymi, które jak zwykle syntetycznie przedstawił ks. Ekonom.

Usłyszeliśmy także prezentacje zaplanowanych działań w sektorze Duszpasterstwa Młodzieżowego i misyjnego. Odpowiedzialni podzielili się zarówno doświadczeniami z minionych miesięcy, jak i przedstawili inicjatywy na najbliższe miesiące.

Kulminacyjnym momentem dnia była wspólna eucharystia sprawowana w sanktuarium, podczas której ks. Zygmunt Kostka złożył uroczyste wyznanie wiary i Przysięgę wierności, którym to aktem rozpoczął posługę wikariusza inspektora. Po uroczystej kolacji, nieszporach i słówku wieczornym, dzień zakończyliśmy braterskim wieczorem.

Kolejny dzień po porannej eucharystii został zdominowany konferencją ks. prof. Marka Tatara krajowego duszpasterza powołań, który zastanawiała się razem z nami czy jesteśmy świadkami i uczestnikami  „Kryzysu w kapłaństwie czy kapłaństwa w kryzysie? W poszukiwaniu tożsamości”. Po przerwie na osobiste i wspólne przemyślenie odebranych treści uzyskaliśmy kolejną porcję informacji na temat formacji w inspektorii, dokonań sektora mediów i nowych inicjatyw oraz przeanalizowaliśmy kalendarium na najbliższe miesiące. Wolne wnioski zakończyły obrady, a spotkanie zakończyło się obiadem. Po obiedzie i przerwie na kawę rozpoczęło się kolejne – tym razem spotkanie dyrektorów salezjańskich szkół – to zakończyło się  w okolicy kolacji.

Te 3 dni były zapewne bardzo intensywne, ale z racji na rozpoczynającą się za parę dni 28 Kapitułę Generalną, która zajmie inspektora na dwa miesiące – konieczne.

Dariusz Bartocha sdb
Foto: Wojciech Zięcina sdb

« 1 z 2 »

Kapela Sikorskiech z Lalik w internacie

“Byście byli weseli, jako w niebie Anieli na ten Nowy Rok „słowami kolędy przywitała nas Kapela Sikorskiech z Lalik, którą gościliśmy w internacie Zespołu Szkół Zawodowych Towarzystwa Salezjańskiego w Oświęcimiu w dniu 22 stycznia 2020 r. W  skład kapeli wchodzi ośmioro rodzeństwa. Przed nami wystąpiły piękne i utalentowane dziewczyny grające na skrzypcach, koncertowo grający na heligonce Krzysiu uczeń klasy I naszego technikum i zjawiskowa Tereska 1,5 roczku grająca na dzwoneczku. Grają i występują już od kilku lat na różnych imprezach, festynach, konkursach instrumentalnych. W tym roku zdobyli I miejsce w konkursie „PASTORAŁKA ŻYWIECKA”. To był piękny i wzruszający występ, kapela porwała do śpiewu cały internat.

Werner Widera
Foto: Wojciech Zięcina sdb

 

Salezjanie, przyjaciółmi muzeum

W niedziele 19 stycznia 2020 roku odbywały się obchody 10-lecia Muzeum Zamek w Oświęcimiu. Salezjanie zostali zaszczyceni tytułem Przyjaciela Muzeum „Amicus” 2020. Uczestnicząc w tym uroczystym spotkaniu z ks. Mirosławem Gajdą, nie ukrywałem zaskoczenia z tego uhonorowania. Zapewne większą zasługę w tym mieli poprzedni dyrektorzy Dzieła Salezjańskiego w Oświęcimiu ks. Adam Paszek rozpoczynający współpracę i ks. Bogdan Nowak, który przez kilka lat zacieśniał bliską współpracę z Muzeum, a także młodzież z Oratorium św. Jana Bosko w Oświęcimiu współpracując i uczestnicząc w wielu „zamkowych” inicjatywach.

Spotkanie prócz tradycyjnych powitań i gratulacji, choć życzliwych, ciepłych i w wielu momentach bardzo osobistych, ozdobione było uroczystością wręczenia statuetek Przyjaciela Muzeum, toastem, tortem, a przede wszystkim pięknym koncertem kwartetu Fourmat Gabriel. Wykonanie kilku tang mistrza Astora Piazzolli okrasiło dodatkowymi emocjami te wynikające z życzliwości wobec: dynamicznej, radosnej i zawsze pełnej optymizmu dyrektor Wioletty Oleś oraz pracowników muzeum. Mimo sporego grona zaproszonych gości z różnych środowisk w kuluarach rozmowy odbywały się jak w gronie bliskich przyjaciół.

Dyrektor Muzeum przypomniała historię jego powstania, a także obfity jak na 10 lat działania, spis dokonań dotyczących zarówno ochrony, zachowywania, dokumentowania i gromadzenia eksponatów, jak i propagowanie historii jednakowo poprzez kulturę, edukację oraz działalność wydawniczą.

Wielu zapewne zadaje sobie pytanie, dlaczego Muzeum świętuje 10. rocznicę powstania, skoro Oświęcim ma 800-letnią historię i nazywany jest książęcym, a nawet królewskim miastem. Nie da się w tym momencie nie wspomnieć wielu tragedii związanych z trudnymi czasami II wojny światowej: śmieci, wysiedleń, a potem zasiedleń i nieustanne życie w cieniu nie tylko KL Auschwitz, ale jeszcze bardziej w niepojętności tego co tam się wydarzyło.

O powołaniu w Oświęcimiu takiej placówki myślano już przed II wojną światową oraz ponownie na początku lat 50. XX wieku, ale dopiero 1 stycznia 2010 roku decyzją Rady Miasta w Oświęcimiu (decyzja z dnia 30 września 1009 r.) stało się to faktem. Należy jednak wspomnieć, że  Muzeum skorzystało z pracy i eksponatów Zbiorów Historyczno-Etnograficznych, które powstały w 1993 r. i podlegały Oświęcimskiemu Centrum Kultury. Od pierwszych dni po swoim powstaniu Muzeum realizuje misję popularyzowania historii Ziemi Oświęcimskiej poprzez organizację widowisk i imprez plenerowych np.: Jarmarku Kasztelańskiego, różne formy edukacyjne, jak lekcje historii i warsztaty dla dzieci, młodzieży i całych rodzin oraz wiele wystaw stałych i czasowych – było ich w sumie ponad 60. Nie bez znaczenia jest wspomnienie o opiece nad  utworzoną filią muzeum w zabytkowym ratuszu na Rynku, troska o zagospodarowanie i niedalekie udostępnienie podziemnych reliktów oraz tuneli pod zamkiem.

Radością i zaszczytem jest mieć takiego przyjaciela – serdecznie zapraszamy w jego gościnne progi, a więcej o gali można przeczytać w tekście opublikowanym na stronie muzeum, tam też opublikowano więcej zdjęć.

Dariusz Bartocha sdb
Foto: Dariusz Bartocha sdb

Salezjańskie Technikum “Złotą” szkołą!

Perspektywy 2020 przygotowały już po raz dwudziesty drugi Ranking Liceów i Techników. W przypadku techników pierwsze 100 (w przypadku liceum 200) najlepszych szkół w Polsce otrzymuje złotą odznakę. Technikum Salezjańskie z Oświęcimia uzyskało wspaniały wynik, zajmując 59 miejsce w Polsce i 9 w województwie małopolskim. Rok temu nasza szkoła zajęła 140 miejsce, więc postęp jest znaczący.

W tegorocznym Rankingu wzięto pod uwagę dane 2085 liceów ogólnokształcących i 1728 techników, które spełniły tzw. kryterium wejścia: maturę w maju 2019 r. zdawało w nich minimum 12 maturzystów, a wyniki średnie z języka polskiego i matematyki zdawanych obowiązkowo były nie niższe niż 0,75 średniej krajowej.

Zasady Rankingu ustaliła Kapituła złożona z przedstawicieli uczelni, dyrektorów okręgowych komisji egzaminacyjnych (OKE) i przewodniczących komitetów głównych olimpiad.

Kryteria Rankingu Liceów 2020 to: wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych (30%), wyniki matury z przedmiotów dodatkowych (45%) oraz sukcesy w olimpiadach (25%). Po raz kolejny w tej kategorii uwzględnione zostały osiągnięcia w olimpiadach międzynarodowych.

Kryteria Rankingu Techników 2020 to: sukcesy szkoły w olimpiadach (20%), wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych (20%), wyniki matury z przedmiotów dodatkowych (30%) oraz wyniki egzaminu zawodowego (30%).

Mirosław Gajda sdb

Dorosły, dziecięcy teatr

Wszyscy, którzy znają choć jedną baśń Hansa Christiana Andersena wiedzą, że te utwory, choć tak często darowane dzieciom dotykają „bardzo dorosłych” tematów. Dzieciaki z Grupy teatralnej „kropka” zmierzyły się z Dziewczynką z zapałkami. Słowo zmierzyły się, jest tu zupełnie na miejscu. Wspominam przy tej okazji jak Filip Komajda reżyser spektaklu podczas odbywających się w Krakowie w kwietniu 2019 roku Dialogów o wychowaniu na temat: Teatr jako narzędzie wychowania, powiedział: Nie musimy zgadzać się na to, by dziecko zagrało w tetrze tak, jak potrafi „po dziecięcemu”, one też mogą i powinny robić to profesjonalnie. Tak było podczas premiery Dziewczynki z zapałkami. Tylko wzrost i młode oblicza przypominały o tym, że to dzieci. Stąd nie dziwie się słowom Filipa zapisanym na Facebooku:  Kolejna premiera już za nami. Emocje opadły, głowy wystygły, a my jesteśmy w stanie w końcu podziękować? „Dziewczynka z zapałkami” to spektakl wyjątkowy, kompletnie inny niż wszystkie pozostałe. Jest oparty na równie wyjątkowym opowiadaniu, które każdy z nas zna, więc także wiemy, że jest to bardzo smutna historia. Mimo wszystko dzieciaki z „kropki” to udźwignęły. Zrobiły kawał dobrego teatru dziecięcego i duma, która rozpiera każdego, kto je zna, jest nie do opisania.

Z radością można było oglądać niektórych aktorów, którzy podczas premiery Świątecznego Gala w grudniu 2018 niepewnie stapli po scenie a podczas tej premiery (9 stycznia 2020) ze śmiałością i dynamizmem stawali oko w oko z tłumnie zgromadzoną publicznością. Sala wypełniła się po brzegi nie tylko rodzicami, znajomymi i zainteresowanymi spektaklem, ale przede wszystkim emocjami wzbudzanymi grą aktorów, a łzy? Czy były łzy? Oczywiście, że były – te skrywane wywołane treścią spektaklu i te pełne radości na widok odkrywania zupełnie innego oblicza swoich pociech. Polecam poszukiwanie tego i innych spektakli „kropki” – plakaty publikujemy na stronie: salezjanieoswiecim.pl/teatr oraz w mediach społecznościowych. A jeśli ktoś poszukuje potwierdzenia prawdziwości tego, co zostało napisane, polecam obejrzenie zamieszczonych zdjęć, wypatrując emocji wymalowanych na dziecięcych twarzach.

Scenariusz i reżyseria – Filip Komajda
Obsada:
Dziewczynka z zapałkami – Jolanta Pyrdoł
Ktoś – Gabriela Komajda
Matka – Nadia Kalif
Ojciec – Michał Wasiak
Starszy Syn – Brandon Wanat
Młodszy Syn – Daniel Gałecki
Dziadek – Jakub Gałecki
Krawaty – Urszula Komajda, Maria Maciejowska, Karina Gałecka

Dariusz Bartocha sdb
Foto: Mariusz Komajda

Jasełka, ach ta premiera

Atmosfera podenerwowania opanowała wszystkie pomieszczenia wokół sali Teatralnej – wiadomo premiera. Jasełka rozpoczęły się solowym utworem – nowej, w stosunku do ubiegłych lat wykonawczyni. Po chwili scenę opanowały zastępy anielskie, było ich tak bardzo dużo – a jak się okazało to jeszcze nie wszystkie anioły, które pokażą się w czasie spektaklu. Przewidywałem, że  to jest największa gromada artystów tego spektaklu. Jednak się myliłem, kiedy wchodziła grupa górali, dopiero wtedy scena się zaludniła, wydawało się, że artyście nie pomieszcza się na scenie, zwłaszcza że nie brakowało im dynamizmu w poruszaniu się, tańcach i swobodnym „przebywaniu wśród swoich” co raczej odnosiło się do najmłodszych artystów.

Z każdą minutą spektakl rósł ilością kolorów, dźwięków i nowych artystów. Po przerwie, która trochę się przedłużyła i dzięki temu jako jedyna dała po sobie poznać, że to jest premierowy spektakl, na scenę wkroczyli kolejni tancerze. Prócz tradycyjnych Krakowian i Mazurów były tańce nowoczesne, można powiedzieć baletowe, zarówno w tańcu świetlistych aniołów, jak i dziewcząt tańczących ze wstęgami materiału. Kiedy do sceny dotarł orszak pielgrzymujących do stajenki i trzej królowie wydawało się, że scena nie pomieści większej ilości artystów. Co prawda nie padł zeszłoroczny rekord, kiedy to w czasie koncertu połączonych chórów i orkiestr, niemieckiej i polskiej na scenie występowało 160 artystów, ale tym razem tez było bardzo blisko.

Na stronie internetowej napisano, że szefem jednej z pięciu grup teatralnych przy salezjańskim dziele w Oświęcimiu jest ks. Ryszard Szymeczko. Wszyscy jednak wiemy, że w przygotowaniu Jasełek pierwsze skrzypce gra p. Jolanta Zapała. To dzięki jej zaangażowaniu, pomysłowości i nie ukrywajmy, wielu godzin pracy możemy cieszyć się tak wspaniałymi efektami. Nie odbieram oczywiście nic z pracy i zainteresowania ks. Ryszardowi i księdzu proboszczowi, lecz i oni sami dobrze wiedza ile w tym przedsięwzięciu zawdzięczają p. Joli i innym współpracownikom.

Pierwsze próby w grupach tanecznych rozpoczęły się w połowie listopada, a tuż po tym jak dzieci odebrały paczki od św. Mikołaja, rozpoczęły się próby na scenie, a efekt? Premiera 5 stycznia 2020 roku, trzeba przyjść i zobaczyć – nie dowierzajcie moim słowo, ale zobaczcie sami. Jeszcze w kolejne dwie niedziele jest szansa na zobaczenie tego niepowtarzalnego przedstawienia,  dla zainteresowanych odsyłam do plakatu.

Jasełka, które połączyły tradycyjne teksty, utwory i tańce ze współczesnymi utworami i tańcami, które łączą na scenie w charakterze wykonawców: mamy z córkami, ojców z synami, a nawet całe rodziny, debiutantów ze scenicznymi weteranami, łączą nas wszystkich w misteryjnym doświadczeniu świętowania Bożego Narodzenia, wspólnym śpiewaniu i przeżywaniu podstawowych tajemnic wiary. Wspomnę jeszcze o emocjach wyzwalanych w rodzicach podziwiających na scenie swoje pociechy czy widzach przerywających kilkanaście razy spektakl oklaskami, żeby dopełnić obrazu sceny i widowni. To było całe piękno tegorocznych Jasełek: rodzinnego doświadczenia, wspólnego świętowania, tym bardziej że piszę to dziś, 6 stycznia w uroczystość Objawienia Pańskiego, w dniu, w którym w Orszakach Trzech Króli uczestniczą setki tysięcy osób.

Dariusz Bartocha sdb
Foto: Marek Noworyta

« 1 z 2 »