Srebrna szkoła

10 stycznia w Akademii Biznesu i Finansów Vistula w Warszawie odbyło się uroczyste ogłoszenie wyników Rankingu Liceów i Techników Perspektywy 2019. Ogólnopolski Ranking Techników 2019 wskazał 500 najlepszych techników w Polsce a w tym samym czasie Ogólnopolski Ranking Liceów Ogólnokształcących 2019 wyłonił 1000 najlepszych liceów w Polsce.

Nasze Technikum uplasowało się na 140 miejscu w Rankingu zdobywając Tytuł “Srebrnej Szkoły 2019” zyskując również miano najlepszego w Powiecie Oświęcimskim. 140-ste miejsce, który zdobyliśmy w tym roku wskazuje na to, iż dbamy o zwiększanie jakości naszej szkoły a tym samym podnosimy poprzeczkę w odniesieniu do roku ubiegłego.

Na tym jednak nie koniec Niespodzianek!

Nasze Liceum zostało wyróżnione w Ogólnopolskim Rankingu  Liceów Ogólnokształcących 2019 uzyskując również Tytuł “Srebrnej Szkoły 2019”.

 

Kapituła Rankingu ustaliła następujące kryteria i ich wagi:

w Rankingu Liceów Ogólnokształcących  2019:

sukcesy w olimpiadach 30%

matura – przedmioty obowiązkowe 25%

matura – przedmioty dodatkowe 45%

 

w Rankingu Techników  2019:

sukcesy w olimpiadach 20%

matura – przedmioty obowiązkowe 20%

matura – przedmioty dodatkowe 30%

wyniki egzaminów zawodowych 30%

 

Ogromnie cieszy nas to wyróżnienie i jeszcze mocniej determinuje nas do działań na rzecz podnoszenia jakości pracy szkoły i osiągania satysfakcjonujących wyników.  W naszym odczuciu – doceniono nasze starania idące w tym kierunku, iż to czego się podęliśmy i będziemy podejmować  wykonamy profesjonalnie i dobrze wzbudzając przy tym zaufanie.

Studniówka 2019

Noc z 12 na 13 stycznia 2019 roku na pewno zapisze się na długo w pamięci tegorocznych maturzystów. W dworku „Eureka” w Czechowicach-Dziedzicach od godziny 19 rozbrzmiewał polonez, a na parkiecie pojawiały się kolejne klasy, by zaprezentować misternie przemyślane i ćwiczone od wielu tygodni układy „chodzonego”.

Studniówka to nie tylko czas zabawy i chwilowego zapomnienia o zbliżającym się egzaminie dojrzałości. Jest to także czas podziękowania nauczycielom, którzy w ciągu trzech lat wkładają wiele wysiłku w rzetelne przygotowanie uczniów do matury. Podziękowania złożono również na ręce rodziców, dzięki którym studniówka została tak perfekcyjnie przygotowana. Po uroczystym polonezie oraz rozdaniu kwiatów nastąpiło oficjalne rozpoczęcie balu. Słówko do uczniów skierował ksiądz inspektor Adam Parszywka oraz dyrektor szkoły ks. Mirosław Gajda, życząc młodym udanej zabawy i sukcesów na maturze – pierwszym z ważnych egzaminów w życiu.

Przez cały wieczór parkiet ani razu nie był pusty. Orkiestra swoją energią zachęcała do zabawy, a była to prawdopodobnie ostatnia taka okazja przed ciężką pracą w kolejnym semestrze. Wspólne zdjęcia wykonane czy to przez fotografów, czy w fotobudce niewątpliwie będą stanowić miłą pamiątkę z tej imprezy. Bawili się nie tylko uczniowie i osoby towarzyszące, ale także nauczyciele oraz wychowawcy, którzy byli z nami do samego rana. Było to niepowtarzalne wydarzenie, które będziemy wspominać latami. Oby tradycja organizacji balu studniówkowego nigdy nie wygasła.

Alicja Stężowska
Foto: ks. Paweł Gacek

Bożonarodzeniowy Dzień Wspólnoty

Dziś, tj. 21 grudnia 2018 r. odbyła się najbardziej sympatyczna uroczystość w całym roku szkolnym, czyli bożonarodzeniowy Dzień Wspólnoty. Cała szkoła już na początku Adwentu została przystrojona w kolorowe światełka, żywe choinki i uśmiech uczniów oraz nauczycieli, a dziś miała miejsce kulminacja świątecznej radości. Elegancko ubrani uczniowie mieli okazję spotkać się z nauczycielkami w pięknych sukienkach i nauczycielami w odświętnych garniturach. Na spotkaniach opłatkowych w klasach zapanowała cudowna atmosfera wzajemnej, szczerej życzliwości. Każdy miał okazję usłyszeć dobre słowo prosto z serca od przyjaciela z ławki. Mieliśmy też możliwość powiedzieć wychowawcom, jak wiele dla nas znaczą i jak wdzięczni im jesteśmy, oraz docenić każdego klasowego kolegę czy koleżankę, życząc im wszystkiego, co najlepsze.

Następnie wszyscy udaliśmy się do sali teatralnej, gdzie przywitała nas nieśmiertelna orkiestra Sokoły. Młodzi muzycy pomimo nieobecności kapelmistrza postanowili uświetnić tę ważną uroczystość. Tradycyjną akademię przygotowały klasy 1Lc, 3Gb oraz 1tps z panią mgr Anią Pitry, panią mgr Agnieszką Krawczyk oraz panem mgr. Bogusławem Piwowarczykiem na czele. Uczniowie zadali sobie wiele trudu, aby przypomnieć nam historię Ebenezera Scrooge’a zawartą w „Opowieści wigilijnej”. Młodzi aktorzy przez dwa tygodnie spędzali po kilka godzin na próbach w sali teatralnej. Warto zwrócić uwagę na to, że każdy element akademii, wraz z obsługą światła i nagłośnienia, został przygotowany przez uczniów i uczennice (!) tych klas. Po opadnięciu kurtyny ks. dyrektor Mirosław Gajda, przedstawiciele Rady Rodziców oraz Samorządu Szkolnego złożyli nam ze sceny piękne bożonarodzeniowe życzenia.

Uwieńczeniem tegorocznego Dnia Wspólnoty była wspólna Eucharystia w Sanktuarium MBWW – najpiękniejszy moment tego dnia. Liturgii przewodniczył ks. dyrektor Dariusz Bartocha, który skierował też do nas Słowo Boże. W homilii odniósł się między innymi do życzeń księdza Gajdy, przypominając je nam i dając głębszy im wydźwięk, ponieważ zostały wypowiedziane z ust celebransa, czyli alter Christos. Księża dyrektorzy razem przedstawili nam to, jak ważne jest dla nas narodzenie Boga i jak wiele Jezus chce nam dać przez te Święta.

Eucharystię uświetniła liczna Służba Liturgiczna, która zadbała o wyjątkowość tej mszy, oraz zespół Projekt Fausystem, który zajął się oprawą muzyczną, zachęcając wielu uczniów do wspólnego śpiewu. Wyjątkowa była także modlitwa wiernych poprowadzona przez uczennice liceum oraz świetnie przygotowana procesja z darami. Dobrze, że w tak wyjątkowej szkole, jak nasza liturgia zawsze jest wyjątkowa.

Na sam koniec cała wspólnota szkoły złożyła ks. Dariuszowi Bartosze najszczersze życzenia z okazji jego imienin oraz zadedykowała mu utwór ulubionego zespołu, czyli “Wszystko ma swój czas” wykonany przez Karolinę Jonkisz.

Po tak wielu wrażeniach uczniowie i nauczyciele z sercami pełnymi miłości wyruszyli do domów na wyczekiwaną przez wszystkich przerwę świąteczną.

Wojciech Kościelniak
Foto: ks.Paweł Gacek sdb

No Images found.

Prezentacja narzędzi firmy Mafell dla uczniów klas stolarskich

W dniu dzisiejszym – 30 października 2018 roku – naszą szkołę odwiedziła firma Mafell, której przedstawiciele z Polski, Czech i Słowacji przyjechali specjalnie do Nas w celu zorganizowania pokazu narzędzi do obróbki drewna. Firma ta pochodzi z Niemiec i na co dzień zajmuje się produkcją narzędzi dla cieśli, dekarzy oraz stolarzy. Współpracuje ona również z trzema szkołami w Czechach, z dwiema na Słowacji – w tym ze szkołą salezjańską w Żylinie. Ogromnie byłoby nam miło, gdyby i nam udało się podjąć współpracę z tak profesjonalną Firmą.
Tego dnia wszystkie klasy stolarzy wraz ze swoimi nauczycielami zawodu zebrali się na prezentacji nowych udoskonalonych narzędzi stolarskich oraz ciesielskich. Największe zainteresowanie budziły maszyny ciesielskie – być może z tego powodu, iż generowały one najwięcej wiórów :-). W tym momencie rodzi się w nas bolesna refleksja nad faktem, iż zawód cieśli nie cieszy się zbyt wielkim zainteresowaniem. Pojawia się wtedy pytanie, z jakiego powodu tak się dzieje.
Po owocnej prezentacji nauczyciele zawodu spotkali się i debatowali nad wyborem odpowiedniego sprzętu na potrzeby edukacji swoich uczniów.
Wspomnieć należy, iż firma Mafell posiada bardzo solidne urządzenia, z których niektóre przedwojenne modele pracują po dziś dzień. Na początku grudnia odbędą się warsztaty dla instruktorów naszej szkoły, które będą miały służyć zapoznaniu się z obsługą najnowszych urządzeń firmy Mafell reprezentowanej przez naszych dzisiejszych gości.

Mateusz Wójcik, Jolanta Okarmus
Foto: Paweł Gacek sdb

Poszłam na DNO

Jak na DNO to tylko do Oratorium ;-). Czyli o spontanicznym wolontariacie słów kilka
Pytana, czy zamierzam się wybrać na Dobrą Noc Oratoryjną, odpowiadałam: nie, to nie dla mnie, nie interesuje mnie to, nie będę się tam dobrze czuła. Jestem za stara, będę za bardzo zmęczona, nie chcę iść sama, na nic się tam nie przydam. Do pewnego stopnia nie ma w tych wytłumaczeniach nic podejrzanego; były prawdziwe, bo rzeczywiście czułam się właśnie w taki sposób. Zapierałam się rękami i nogami, żeby przypadkiem się nie złamać i nie zmienić zdania, jednak – jak to się często w życiu zdarza – Pan Bóg miał dla mnie zupełnie inny plan.

On, niczym tajny agent, ukrył się pod pseudonimem Przypadek. Bo właśnie niby przez przypadek znalazłam się w Oratorium w niedzielę poprzedzającą DNO, kiedy osoby odpowiedzialne za jego organizację właśnie rozpoczynały spotkanie. Zaczęło się od niezobowiązującej herbatki; skończyło zaś na tym, że poznałam od podszewki cały plan gry terenowej, a przy okazji różne inne elementy całego wydarzenia, którymi trzeba się było jeszcze zająć. Ogrom pracy, który czekał na wolontariuszy, wydawał mi się niemożliwy do pokonania. Do zrobienie było dosłownie wszystko, a czasu – niecały tydzień. Wtedy właśnie zdecydowałam, że muszę przyjść i włączyć się w to dzieło, choćbym miała robić najmniej ważną rzecz ze wszystkich dostępnych ról.

Również w tym moje postanowienia minęły się z rzeczywistością. Przygotowania do Dobrej Nocy Oratoryjnej okazały się żywiołową mieszanką zaginionych rekwizytów, spontanicznych modyfikacji planu i szukania siebie nawzajem na ogromnych przestrzeniach zakładu salezjańskiego. Nie zdarzył się moment, żeby nie było nic do roboty, ale równocześnie wszystko zostało wykonane na czas. Choć w ferworze pracy pojawiały się kłopoty i nieporozumienia, nie towarzyszyły im żadne kłótnie. Wręcz przeciwnie, ekipa wolontariuszy bawiła się doskonale, wykonując przy tym swoje zadania sprawnie niczym dobrze naoliwiona maszyna. Osoby, które do tej pory nawet się nie znały lub nie miały okazji ze sobą porozmawiać, a także starzy znajomi i przyjaciele stali się wspólnotą – i jest to wspólnota, z przynależności do której jestem dumna. Nikt nie zaprzeczyłby, że żadnego z nas nie mogło tam zabraknąć, a z Bożą pomocą udało się nam dokonać czegoś wspaniałego.

Najlepszą nagrodą za ciężką pracę są jej efekty, a dla nas były one widoczne praktycznie natychmiast. Zaczynając od zaangażowania młodzieży w odkrywanie oratoryjnych wspólnot, na ich niespożytej energii w tańcu oraz w zdobywaniu punktów gry terenowej kończąc, każda minuta Dobrej Nocy Oratoryjnej przysparzała wciąż i wciąż kolejnych powodów do radości. Rano, kiedy po rozdaniu nagród i wspólnej modlitwie zakończyliśmy całe wydarzenie, wcale nie chciało się wracać do domu. Patrząc z perspektywy czasu, widzę wiele Bożego działania podczas tamtej nocy i nie pozostaje mi nic innego, jak tylko cieszyć się, że mogłam być częścią czegoś tak wspaniałego… no i oczywiście, wybrać się na kolejne DNO.

Ewa
Foto: Małgorzata Dziewa

Internat w bibliotece

Książki pełnią ważną funkcję w naszym życiu, a kto czyta, żyje wielokrotnie. Wychowankowie internatu mieli okazje poznać, jak funkcjonuje biblioteka miejska w Oświęcimiu. Było to dla nas wielkie przeżycie, wycieczka dała nam dużo radości i wspaniałych doznań. ”Wehikułem wiedzy” wybraliśmy się w podróż, która zaprowadziła nas w świat książek. Nasi wychowawcy znaleźli swoje połówki pomarańczy. Obejrzeliśmy wszystkie zakątki biblioteki, na pewno do nich wrócimy. To wyjątkowe spotkanie dostarczyło nam wiele wzruszeń i dało ogromną wiedzę i zachęciło nas do odwiedzania miejskiej biblioteki.

Dawid Czapla

Targi Poznańskie DREMA 2018

Międzynarodowe Targi Maszyn i Narzędzi dla Przemysłu Drzewnego i Meblarskiego – DREMA 2018. Wyobraźmy sobie ogromną monstrualna przestrzeń w postaci hali. Pójdźmy nawet dalej i spróbujmy umiejscowić ją w Poznaniu. Tak – to zdarzyło się naprawdę w terminie od 11 września do 14 września 2018 r. W tym właśnie czasie w Poznaniu odbyły się Międzynarodowe Targi Maszyn i Narzędzi dla Przemysłu Drzewnego i Meblarskiego – DREMA 2018. Grupa chłopaków w składzie: Bartosz Chrapczyński (2mst), Gazurek Mateusz (2mst), Maj Szymon (2mst), Zając Szymon (3mst), Pająk Wojciech (3mst) oraz Kopijasz Dominik (3td) wraz z opiekunami Panem Franciszkiem Synowcem i Panem Bogdanem Zygmuntem otrzymali możliwość wzięcia w nich udziału i z całą pewnością było to dla nich wszystkich niebagatelne przeżycie. Nie zabrakło tam również Dyrektora Zakładu ks. Dariusza Bartochy, który przez dwa dni towarzyszył tym ośmiu wspaniałym w działaniach, a przy tym wspierał ich duchowo. Pojawia się kluczowe pytanie, w jaki sposób powyższa grupa znalazła się właśnie tam na miejscu i jaka była ich rola. Podczas jednego z konkursów “Sprawny w Zawodzie” odbywającego się u nas w szkole przyszli organizatorzy Targów w Poznaniu nie potrafili ukryć wielkiego uznania dla kunsztu uczniów naszej szkoły. Pojawiła się zatem myśl, aby chłopaki ze swoimi umiejętnościami zaprezentowali się właśnie w tym miejscu. Najprościej rzecz biorąc, konkurs ten zainspirował organizatorów tych targów do tego, aby zaprosić uczniów naszej szkoły do Strefy Wiedzy, która była jednym z elementów targów i punktu programu DREMA 2018. Stąd Ci najzdolniejsi mieli okazję pokazać swoje umiejętności na żywo, wykonując drewniane ule dla pszczół do przyszkolnej pasieki oraz montując domek dla dzieci ze zjeżdżalnią, dzieląc się w ten sposób swoją wiedzą i umiejętnościami z uczestnikami targów Na opisywanych stoiskach nasi uczniowie montowali również budy dla psów, z materiałów udostępnionych przez organizatorów targów. Chwyta za serce fakt, że wykonane przez chłopców budy podarowane zostaną na rzecz nowopowstającego schroniska nadzorowanego przez Ogólnopolską Fundację NaszeZoo.pl. Nie do opisania jest jednak bogate doświadczenie oraz inspiracje, które chłopcy mogli nabyć przez tych kilka dni pobytu. Dzięki obecności tej wspaniałej ekipy reprezentującej naszą szkołę – uczestnicy targów zyskali szansę zapoznania się nie tylko z możliwościami i kierunkami kształcenia inżynierskiego Wydziału Technologii Drewna Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, ale i z naszą ofertą edukacyjną.

Foto: Dariusz Bartocha sdb

Poznajemy się w internacie

„Mimozami jesień się zaczyna” – te słowa piosenki były z nami w ten piękny, słoneczny dzień. W internacie Zespołu Szkól Zawodowych Towarzystwa Salezjańskiego w Oświęcimiu, odbyło się ognisko integracyjne. Grillowanie rozpoczęliśmy licznymi rozgrywkami sportowymi. Brat Wojciech z wielkim zaangażowaniem przygotował posiłek dla głodnych internistów. Mieliśmy okazje bliżej poznać naszego nowego dyrektora szkoły ks. Mirosława Gajdę, który poprowadził z nami modlitwy i wygłosił do nas słówko wieczorne. Nasze spotkanie dało nam dużo radości i siły do rozpoczynającego się roku szkolnego. „Lecą z drzewa złote kasztany” a my szykujemy się do zwycięskiej walki w zdobywaniu sukcesów.

Paweł Wasyl

Ponownie, zaczynamy

Wczoraj minęło, zaczynamy na nowo. “Rozpocznijmy daleką drogę…niepewną tego, co przyniesie…, będącą wyzwaniem, ale zapewne niezwykłą w samej sobie…”, “Jesteście piękni, gdyż pięknymi są ludzie, z którymi chce się przebywać…, do których chce się zawsze wracać….”. Obie te myśli stały się przewodnimi podczas dzisiejszej mszy świętej rozpoczynającej nowy rok szkolny i zapewne znajdą na długo miejsce w naszych sercach. Pierwsza myśl padła z ust Księdza Dyrektora Zakładu Dariusza Bartochy a autorem drugiej jest Ksiądz Inspektor Adam Parszywka. Ta pierwsza mówi o nowej rzeczywistości, o tym jakie mamy wobec niej oczekiwania i ile w nas siły, żeby podjąć wyzwanie przeżycia czegoś nowego. Druga nawiązywała do tego, że ta szkoła to ludzie…piękni ludzie, którzy tworzą atmosferę i sprawiają, że każdy chce tutaj wracać, bo na nasz widok rozświetlają się źrenice…

Znaczącym elementem podczas uroczystości było również przywitanie nowych osób, które od dziś stają się częścią nie tylko Zakładu Salezjańskiego, ale przede wszystkim naszej społeczności. Przywitaliśmy: nowego Dyrektora Szkoły – księdza Mirosława Gajdę, wicedyrektora szkoły ds. ekonomicznych księdza Bogusława Zawadę, wychowawcę w internacie oraz pracownika administracji wspólnoty, szkoły i internatu w jednej osobie ko. Sebastiana Wiśniewskiego oraz kleryków: Dominika i Pawła. Ksiądz Mirosław – nowy Dyrektor Szkoły wspomniał o wielkim sentymencie do Oświęcimia, który pielęgnował przez 9 lat nieobecności tutaj i zapewnił nas o wielkiej radości w związku z powrotem. Bardzo krzepiącymi dla młodzieży były słowa “zamierzam być dyrektorem dla młodzieży, a nie dyrektorem za biurkiem”.

Po uroczystej mszy świętej do Nowego Kościoła udały się wraz z wychowawcami klasy pierwsze. Ksiądz Dyrektor Mirosław Gajda dodał im otuchy, zapewniając, iż gratuluje im trafnego i najlepszego wyboru, jakiego można było dokonać, dzięki czemu są teraz pośród nas. Pełni nadziei i wiary w dobro, którego tutaj doświadczymy, udaliśmy się do domów, by jutro z nową energią powrócić i zacząć… dać się ponieść nowej rzeczywistości.

Jolanta Okarmus
Foto: ks. Paweł Gacek sdb

Pożegnalne ognisko

Zakwitły kasztany? Zakwitły.

Zakwitły – a nasi maturzyści ruszyli do walki o zwycięstwo, do zdobywania dojrzałości. Tak szybko minęły nam te lata w szkole, można powiedzieć śmiało, beztroskie lata. Piękne wspomnienia. Rada pedagogiczna internatu dzielnie wspierała nas w zdobywaniu doskonałości i wiernie wysyłała nam eksperymentalne sygnały dobra, wierząc w nasze sukcesy.

Kleryk Michał Cebulski przy którym niejedna klasa zrozumiała Pitagorasa, nasz Odyseusz dzielnie prowadził internacki okręt do Itaki, gdzie stęsknione nasze panie Ela i Teresa, nieustannie dbające o dobro diamentów, wierne jak Penelopa, czekały na jego powrót i powrócił ze zjednoczonym stanem zwycięstwa. Kleryk Łukasz Wójcik okazał się wielkim aktorem, a jego teatralne role to prawdziwy artyzm. Nieustanne pytania zadawane naszym wychowankom – “Do you speak English ?”-były wielką pomocą w osiągnięciu dobrych ocen na świadectwie. Kleryk Krzysztof Wasiak to dopiero zagadka, o czym przekonaliśmy się oglądając jego “Stand up”. Brat Wojciech Zięcina, miłośnik przyrody zachwycił nas swoimi zdjęciami, które ukazywały piękno natury.

Na naszym pożegnalnym ognisku nie zabrakło Dyrektora zakładu ks. Dariusza Bartochy, który skierował do nas kilka ciepłych słów i zachęcił nas do tego, abyśmy byli wiernymi synami księdza Jana Bosco. Ksiądz dyrektor szkoły Zenon Latawiec rozdawał radosne uśmiechy, a ksiądz Marek Rusek obdarował nas słodyczami. Wspólnej radości nie było końca, będziemy wspominać te miłe chwile, oglądając pamiątkowe zdjęcia. Dziękujemy kierownikowi internatu  ks. Piotrowi Kadeli, dzięki któremu mogliśmy spędzić miły wieczór.

Prawie Brylanty
Foto: ks. Paweł Gacek sdb