Ponownie, zaczynamy

Wczoraj minęło, zaczynamy na nowo. “Rozpocznijmy daleką drogę…niepewną tego, co przyniesie…, będącą wyzwaniem, ale zapewne niezwykłą w samej sobie…”, “Jesteście piękni, gdyż pięknymi są ludzie, z którymi chce się przebywać…, do których chce się zawsze wracać….”. Obie te myśli stały się przewodnimi podczas dzisiejszej mszy świętej rozpoczynającej nowy rok szkolny i zapewne znajdą na długo miejsce w naszych sercach. Pierwsza myśl padła z ust Księdza Dyrektora Zakładu Dariusza Bartochy a autorem drugiej jest Ksiądz Inspektor Adam Parszywka. Ta pierwsza mówi o nowej rzeczywistości, o tym jakie mamy wobec niej oczekiwania i ile w nas siły, żeby podjąć wyzwanie przeżycia czegoś nowego. Druga nawiązywała do tego, że ta szkoła to ludzie…piękni ludzie, którzy tworzą atmosferę i sprawiają, że każdy chce tutaj wracać, bo na nasz widok rozświetlają się źrenice…

Znaczącym elementem podczas uroczystości było również przywitanie nowych osób, które od dziś stają się częścią nie tylko Zakładu Salezjańskiego, ale przede wszystkim naszej społeczności. Przywitaliśmy: nowego Dyrektora Szkoły – księdza Mirosława Gajdę, wicedyrektora szkoły ds. ekonomicznych księdza Bogusława Zawadę, wychowawcę w internacie oraz pracownika administracji wspólnoty, szkoły i internatu w jednej osobie ko. Sebastiana Wiśniewskiego oraz kleryków: Dominika i Pawła. Ksiądz Mirosław – nowy Dyrektor Szkoły wspomniał o wielkim sentymencie do Oświęcimia, który pielęgnował przez 9 lat nieobecności tutaj i zapewnił nas o wielkiej radości w związku z powrotem. Bardzo krzepiącymi dla młodzieży były słowa “zamierzam być dyrektorem dla młodzieży, a nie dyrektorem za biurkiem”.

Po uroczystej mszy świętej do Nowego Kościoła udały się wraz z wychowawcami klasy pierwsze. Ksiądz Dyrektor Mirosław Gajda dodał im otuchy, zapewniając, iż gratuluje im trafnego i najlepszego wyboru, jakiego można było dokonać, dzięki czemu są teraz pośród nas. Pełni nadziei i wiary w dobro, którego tutaj doświadczymy, udaliśmy się do domów, by jutro z nową energią powrócić i zacząć… dać się ponieść nowej rzeczywistości.

Jolanta Okarmus
Foto: ks. Paweł Gacek sdb

Wakacje ze świętymi

Radość, wypoczynek, wartości. Salezjanie z parafii pw. Maryi Wspomożycielki w Oświęcimiu zorganizowali 12-dniowy odpoczynek wakacyjny dla dziewcząt ze scholi parafialnej i ministrantów w nadmorskiej miejscowości Rewal, który rozpoczął się 1 lipca.

Towarzyszyły im osoby konsekrowane, siostry i księża, a także osoby świeckie; szczególne podziękowanie należy się tutaj paniom: Magdzie Mirczak, Joli Nycz i Marcie Legierskiej. S. Felicyta Różańska CMBB i ks. Marian Gruszczyk SDB w ten sposób relacjonują ten czas wakacyjny: „Każdego dnia towarzyszyła nam postać świętego, którego poznawaliśmy podczas spotkań w grupie i podczas kolonii staraliśmy się naśladować. Ubogaceni pięknem życia poznanych świętych, chcemy się do nich upodabniać, aby być jeszcze bliżej naszego Mistrza – Jezusa Chrystusa. Okazją do tego była też wspólna Eucharystia, najważniejszy punkt każdego dnia i źródło duchowej siły dla nas. W kolejnych dniach wszystkie grupy miały okazję animacji liturgii Słowa, pełniąc tym samym jeden ze swoich kolonijnych dyżurów. Korzystając ze słonecznej pogody często chodziliśmy nad morze. Raz część kolonistów poświęciła swój sen i wybrała się na wschód słońca, aby podziwiać piękno, jakie daje nam nasz Stwórca. Natomiast nie było problemu, żeby wszyscy uczestnicy zobaczyli zachód słońca. Był to dobry moment na grupowe fotki z wakacji. Częste spacery nad morze zaprowadziły nas do wsi Trzęsacz, którą wielu z nas z sentymentem wspomina… Zwiedziliśmy też Bałtycki Park Dinozaurów & Safari we Wrzosowie, gdzie mogliśmy zobaczyć przeróżne eksponaty nieżyjących już i egzotycznych zwierząt. Swoją energię i twórczość dzieciaki wykazywały podczas wspólnych zabaw, które często nam towarzyszyły. Wśród nich był też konkurs z cyklu „Mam talent”, podczas którego uczestnicy zaprezentowali swoje talenty poprzez śpiew, grę na gitarze, taniec, recytację wiersza, rysunek czy literackie próby. Dla wielu ministrantów i scholanek ulubionym punktem dnia było oglądanie wartościowego filmu, czyli tzw. kino kolonijne”.

foto: ks. Ryszard Szymeczko sdb

Pożegnalne ognisko

Zakwitły kasztany? Zakwitły.

Zakwitły – a nasi maturzyści ruszyli do walki o zwycięstwo, do zdobywania dojrzałości. Tak szybko minęły nam te lata w szkole, można powiedzieć śmiało, beztroskie lata. Piękne wspomnienia. Rada pedagogiczna internatu dzielnie wspierała nas w zdobywaniu doskonałości i wiernie wysyłała nam eksperymentalne sygnały dobra, wierząc w nasze sukcesy.

Kleryk Michał Cebulski przy którym niejedna klasa zrozumiała Pitagorasa, nasz Odyseusz dzielnie prowadził internacki okręt do Itaki, gdzie stęsknione nasze panie Ela i Teresa, nieustannie dbające o dobro diamentów, wierne jak Penelopa, czekały na jego powrót i powrócił ze zjednoczonym stanem zwycięstwa. Kleryk Łukasz Wójcik okazał się wielkim aktorem, a jego teatralne role to prawdziwy artyzm. Nieustanne pytania zadawane naszym wychowankom – “Do you speak English ?”-były wielką pomocą w osiągnięciu dobrych ocen na świadectwie. Kleryk Krzysztof Wasiak to dopiero zagadka, o czym przekonaliśmy się oglądając jego “Stand up”. Brat Wojciech Zięcina, miłośnik przyrody zachwycił nas swoimi zdjęciami, które ukazywały piękno natury.

Na naszym pożegnalnym ognisku nie zabrakło Dyrektora zakładu ks. Dariusza Bartochy, który skierował do nas kilka ciepłych słów i zachęcił nas do tego, abyśmy byli wiernymi synami księdza Jana Bosco. Ksiądz dyrektor szkoły Zenon Latawiec rozdawał radosne uśmiechy, a ksiądz Marek Rusek obdarował nas słodyczami. Wspólnej radości nie było końca, będziemy wspominać te miłe chwile, oglądając pamiątkowe zdjęcia. Dziękujemy kierownikowi internatu  ks. Piotrowi Kadeli, dzięki któremu mogliśmy spędzić miły wieczór.

Prawie Brylanty
Foto: ks. Paweł Gacek sdb

Salezjanie Współpracownicy u Matki Bożej Królowej Polski w Szczyrku

Dni Duchowości Salezjańskiej u Matki Bożej Królowej Polski w Szczyrku. Spotkanie odbyło się od 1 do 3 czerwca 2018 pod hasłem „Maryjo czuwaj nad naszą Rodziną Salezjańską, wzmacniaj naszą wiarę, nadzieję i miłość”

Szczyrkowska „Górka” przywitała nas wspaniałą pogodą, a nasze spotkanie rozpoczęliśmy Mszą św. u stóp Matki Bożej Pani Beskidów, której przewodniczył ks. Inspektor Adam Parszywka. Po jej zakończeniu udaliśmy się w procesji oktawy Bożego Ciała. Czekał nas bardzo bogaty i wypełniony program.
Po kolacji oficjalnie powitani zostaliśmy przez koordynatora Rady prowincjalnej Jana Ryka oraz ks. delegata Marcina Kaznowskiego, szczególnie skierowanym do przedstawicielek wspólnoty z Odessy. Bardzo ucieszyliśmy się ich obecnością. Ksiądz Marcin przybliżył pokrótce historię tego miejsca, objawienie się Matki Bożej, rozwój Jej kultu w tej okolicy oraz przybycie salezjanów.
Następnie wysłuchaliśmy ks. Stanisława Koniora SDB-Rzeszów, który przybliżył postać bł. Józefa Kowalskiego w konferencji „Oni zachwycili się Dziełami Księdza Bosko – Błogosławieni z Rodziny Salezjańskiej w Prowincji Krakowskiej – Bł. Ks. Józef Kowalski salezjanin, męczennik II wojny światowej”.
Wieczorem przy Grocie Matki Bożej uczestniczyliśmy w salezjańskich modlitwach wieczornych oraz odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski, a ks. kustosz Stanisław Oskwarek SDB po serdecznym powitaniu, przekazał świadectwa łask otrzymywanych w tym miejscu za przyczyną Szczyrkowskiej Pani. Podkreślił, że miejsce jest bardzo popularne, szczególnie do zawierania małżeństw, których jest w ciągu roku ponad 200.
Sobotę rozpoczęliśmy odśpiewaniem Godzinek o Niepokalanym Poczęciu NMP, a później wysłuchaliśmy konferencji ks. Edwarda Lisowskiego SDB- Kielce „Obecność Maryi w życiu ks. Bosko”. Jej puentą było stwierdzenie, że jako spadkobiercy św. Jana Bosko mamy wiele dzieł do spełnienia, a we wszystkim powinniśmy się zawierzać Maryi, tak jak to czynił ks. Bosko.
W Sanktuarium wzięliśmy udział we Mszy św. koncelebrowanej, której przewodniczył i Słowo Boże wygłosił ks. Marcin Kaznowski. Czytając Ewangelię możemy dostrzec pewną prawidłowość. Kiedy przychodzili do Jezusa ludzie i zadawali Mu pytania, Jezus rzadko odpowiadał wprost. Nie mówi jak jest, tylko zmusza do myślenia i refleksji. I my z naszymi problemami i pytaniami nie otrzymamy gotowej recepty, gotowej Łaski Bożej. Bóg zawsze odwołuje się do naszego rozumu, naszej wolności, naszej wiary i zmusza nas do myślenia i wysiłku. Jeżeli żyjemy z otwartym sercem, dostrzeżemy znaki Bożej obecności. I od nas zależy jakich dokonamy wyborów. Upadamy i błądzimy, ale Pan Bóg nigdy nie traci nas z oczu. Modlitwa nasza zawsze może być skuteczna, ale są miejsca święte, które ułatwiają modlitewne skupienie. Modlitwa w najgłębszym słowa znaczeniu sprawia, że człowiek, który się modli otwiera się na deszcz łask Bożych, które nieustannie na niego spływają.
Szczególnymi gośćmi, którzy do nas przybyli byli: ks. Kazimierz Radzik CSMA i s. Leonia Przybyło CSSMA. Dzięki nim poznaliśmy osobę bł. ks. Bronisława Markiewicza, pierwszego na ziemiach polskich salezjanina, założyciela Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła oraz osobę Służebnicy Bożej Matki Anny Kaworek, współzałożycielki Zgromadzenia Sióstr Świętego Michała Archanioła.
Ksiądz Dariusz Bartocha SDB-Oświęcim nakreślił sylwetkę bł. ks. Augusta Czartoryskiego i jego drogę ku świętości.
Dzięki pani dr Janinie Błażej z Rzeszowa mieliśmy możność obejrzenia prezentacji multimedialnej „Od reguł ks. Bosko do Regulaminu i Statutu salezjanina współpracownika i salezjanki współpracownicy”. Pani Janina wspomniała także, że rzeszowska wspólnota opracowała folder ukazujący szlak błogosławionych i świętych Rodziny Salezjańskiej Prowincji Krakowskiej. Był też czas wspomnień przy oglądaniu przygotowanych zdjęć.
Sobotnie popołudnie to wyjazd do Przyłękowa do Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych i niespodziewany udział w pikniku parafialnym.
Wieczór spędziliśmy biesiadnie przy grillowanych pysznościach i prezentacjach kulturalnych poszczególnych wspólnot.
Niedzielny poranek to Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP oraz konferencja ks. Marcina Kaznowskiego, której tematem były rozważania na temat świętości i Eucharystii. Święty to człowiek z krwi i kości, mający swoje słabości i konflikty. Najważniejsze jest to, że święci nie tracą z oczu swojego celu, którym jest Pan Bóg, Chrystus, natchnienia Ducha Świętego, wola Boża. Jeżeli jesteśmy otwarci na działanie Ducha Świętego i szukamy Boga, to Bóg wyprostuje nasze ścieżki. Eucharystia jest centrum naszego życia, jej wymowa jest bardzo bogata, przede wszystkim to dziękczynienie i możliwość spożywania Ciała i Krwi Chrystusa. To dar – jesteśmy wezwani do naśladowania Chrystusa – mamy być darem dla drugiego człowieka. Czy takim darem jestem? Czy mam w sobie owoce Ducha Świętego? (miłość, radość, pokój, cierpliwość, łaskawość, dobroć, uprzejmość, cichość, wierność, skromność, wstrzemięźliwość, czystość). Jeżeli nie, to trzeba się o nie gorąco modlić do Ducha Świętego. Warto pomyśleć czasami nad oczywistymi rzeczami: Czy ja przyjmuję Chrystusa świadomie? Jest to Bóg, który jest dla mnie darem? Nie możemy popaść w rutynę, żeby nam gesty i modlitwy (np. Różaniec) nie spowszedniały, ale były wciąż przeżywane.
Msza św. koncelebrowana oraz udział w Adoracji Najświętszego Sakramentu były uwieńczeniem naszego spotkania.

W dniach duchowości wzięło udział ok. 60 współpracowników wraz z księżmi delegatami.
Przeżyte dni skupienia obfitowały w głębsze poznanie wspaniałych postaci błogosławionych i świętych Rodziny Salezjańskiej i uświadomieniu sobie do jakich ideałów powinniśmy dążyć.
Składamy serdeczne podziękowania szanownym prelegentom za trud włożony w poprowadzenie konferencji, księdzu Kustoszowi za miłe przyjęcie, naszemu ks. Delegatowi i Koordynatorowi Rady prowincjalnej oraz wszystkim, którzy przyczynili się do duchowego (i nie tylko) przeżycia spotkania. Wyjeżdżaliśmy z żalem, ale i z nadzieją na spotkanie za rok.

Beata Cygnar
Foto: Zbigniew Cynar
SSW Jasło-Fara

Sukces Sister act. Salezjański teatr

Warszawa podbita! Sukces Sister Act

Sister Act to kultowy film amerykańskiego reżysera Emile’a Ardolino. Jest to historia popowej piosenkarki, która była świadkiem morderstwa dokonanego przez jej próżnego partnera – Vince’a. Kobieta, w walce o swoje bezpieczeństwo, ukrywa się w zakonie, gdzie przejmuje pałeczkę dyrygentki tamtejszego chóru. Grupa teatralna w naszej szkole podjęła się odtworzenia tej historii.

Pierwsze spotkania odbyły się już w ubiegłym roku szkolnym. Od października rozpoczęły się regularne, kilkugodzinne próby, podczas których ćwiczyliśmy technikę gry aktorskiej oraz umiejętności językowe. Wszystko po to, aby móc wziąć udział w dwóch konkursach: w Krakowskim Przeglądzie Małych Form Teatralnych w języku angielskim oraz w VI Ogólnopolskim Przeglądzie Szkolnych Przedstawień Anglojęzycznych Mini Globe. Po kilku-miesięcznym okresie przygotowań 11.04.2018 roku wystąpiliśmy na scenie krakowskiego teatru Variėtė. Oprócz zdobytego pierwszego miejsca, mieliśmy inny powód do radości: Stefan Andruszko otrzymał specjalne wyróżnienie za najlepszą drugoplanową rolę męską.

Kilka dni później ponownie tryumfowaliśmy. 13.04 w Warszawie znowu zajęliśmy pierwszy stopień na podium. Podobnie tutaj uzyskaliśmy specjalne wyróżnienia: Kinga Jamrowska otrzymała nagrodę od jury za świetną grę, a Natalia Janiga zdobyła wyróżnienie za najlepszą kreację aktorską. Radości nie było końca; pojawiły się łzy szczęścia, śmiech i euforia. Dzięki wsparciu dyrekcji oraz Rady Rodziców mogliśmy reprezentować naszą szkołę i świadczyć o niej nie tylko talentem, ale i radością wypływającą z salezjańskiego wychowania. Ogromne podziękowania i wyrazu uznania należą się Pani Róży Grzywacz oraz Pani Marcie Sitek, które towarzyszyły nam przez cały czas, służyły pomocą i dobrym słowem. Na prośbę dyrekcji, spektakl będzie można zobaczyć jeszcze 26.04.2018 na Czwartku Oratoryjnym oraz 27.04 podczas dni otwartych i zebrania dla rodziców uczniów naszej szkoły. Serdecznie zapraszamy!

Wielkopostny dzień skupienia

Wielkopostny Dzień Skupienia Salezjanów Współpracowników Prowincji Krakowskiej

10 marca 2018 roku w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie na Łosiówce odbył się wielkopostny dzień skupienia Salezjanów współpracowników .

Po przybyciu na miejsce zostaliśmy powitani przez koordynatora Rady prowincjalnej p. Jana Ryka i ks. delegata Marcina Kaznowskiego, który podkreślił, że w tym roku przypada jubileusz 100-lecia obecności salezjanów na Łosiówce. To tutaj znajduje się dom formacyjny dla wszystkich czterech polskich Inspektorii, gdzie klerycy studiują teologię. Dzięki przychylności ks. rektora Dariusza Kozłowskiego mogliśmy przeżyć nasz dzień skupienia właśnie w tym miejscu. Wysłuchaliśmy też konferencji ks. Kazimierza Szczerby „100 lat Łosiówki”, który przybliżył nam historię przybycia salezjanów na Łosiówkę, a ta wpisuje się w jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości.

O godz. 11.00 uczestniczyliśmy we Mszy św., której przewodniczył i homilię wygłosił ks. Marcin Kaznowski. Wspomniał o swoich doświadczeniach w pracy z młodzieżą, którą pytał m.in. o to, dlaczego młodzież odchodzi od Kościoła i dlaczego sakrament bierzmowania jest utożsamiany z pożegnaniem z Kościołem. Większość odpowiedzi sprowadzała do wniosku, że młodzi ludzie czują się w Kościele przymuszani do praktyk religijnych, przestrzegania przykazań, nakazów i zakazów i to ich odstrasza. Nie chcą brać na siebie dodatkowych więzów i ograniczeń. Wiara chrześcijańska została zamieniona w kodeks praw (funkcjonują one również w innych religiach, więc chrześcijaństwo nie jest w tym odosobnione): to wolno, tego nie wolno. Musimy sobie zdać sprawę z tego, że w naszej wierze najważniejszą rzeczą nie jest zachowywanie przykazań(?).

Istotą chrześcijaństwa jest osoba Jezusa Chrystusa, który przychodzi i zbawia człowieka, podnosi go na wyższy poziom na wszystkich polach: zdrowia fizycznego, psychicznego i duchowego. Dopóki więc ktoś nie spotka żywego Chrystusa, nie nawróci się. Nasza religia nie jest religią prawa. Jesteśmy wolni od przykazań, bowiem św. Paweł mówi: „Jezus pozbawił mocy prawa przykazań”. Jedynym prawem dla nas jest Jezus Chrystus. Św. Augustyn mówił, że dla tego, kto kocha nie są potrzebne przykazania, bo ponieważ wiem miłość jest wypełnieniem wszystkich przykazań. Jeżeli jestem blisko Pana Boga, niczego już nie muszę, jestem człowiekiem wolnym i to jest właśnie „Dobra Nowina”. Pytaniem jest, czy ja się czuje człowiekiem zbawionym? Jakie świadectwo daję innym? Czy ktoś, kto patrzy z zewnątrz, widzi we mnie Chrystusa? Czy faryzeusza z dzisiejszej Ewangelii, który wypełnia przykazania, a mimo to jest nie do wytrzymania? Jezus wobec jednej kategorii ludzi nie miał miłosierdzia – dla faryzeuszy, ludzi fałszywych i dwulicowych. Ewangelia mówi o dwóch kategoriach ludzi: celnikach i faryzeuszach. Którym z nich jestem? Każdy z nas przynależy do jednej z tych dwóch kategorii. Różnica między nimi polega na tym, że faryzeusze w przeciwieństwie do celników nie potrafią przyznać się do tego, że grzeszą. W tym kontekście należy zadać sobie pytanie jakim ja jestem człowiekiem? Jeżeli chcemy, żeby młodzi ludzie nie odchodzili od Kościoła, musimy być wiarygodni w tym, co mówimy. Mamy szansę uratować młodzież dla Kościoła, jeżeli w naszym życiu będzie spójność słów i czynów. Obyśmy byli celnikami, a nie faryzeuszami.

Po obiedzie Rada prowincjalna miała swoje spotkanie, a pozostali uczestnicy mogli zwiedzić Łosiówkę.

O godz. 14.00 mieliśmy możliwość uczestniczenia i przeżywania Misterium Męki Pańskiej, które co roku przygotowują klerycy. Było to pogłębienie przeżywania tajemnic Triduum Paschalnego, wzbogacone o wątki współczesne, których myślą przewodnią jest prześladowanie chrześcijan i grzech aborcji.
W dniu skupienia uczestniczyło 82 współpracowników wraz z księżmi delegatami. Bóg zapłać wszystkim za zaangażowanie w zorganizowanie naszego spotkania.

Beata Cygnar SSW Jasło-Fara
Foto: Zbignie Cygnar

Nasi Odyseusze – górą !

Wielka Radość i wyrazy Najwyższego Uznania!!!

Nasze dwie ekipy: jedna pod przewodnictwem Pani Róży Grzywacz, druga – nad którą pieczę trzymali Pani Asia Fijał i kleryk Michał Cebulski odniosły WIELKI SUKCES! Obie grupy wzięły dzisiaj udział w Regionalnych Eliminacjach Konkursu “Odyseja umysłów 2018” i obie przeszły do następnego etapu, który odbędzie się w Gdyni. Tylko jeden mały kroczek dzieli ich od wzięcia udziału w finale, a ten odbędzie się w połowie maja w skromnym państewku o nazwie STANY ZJEDNOCZONE .

Pogratulujmy im wszystkim:
Grupa Pani Róży Grzywacz: Maciej Palus, Zuzanna Michura, Jakub Kościelniak, Marysia Andruszko, Julia Włodarczyk, Aleksandra Lubińska, Kacper Kulikowski. To Oni zmierzyli się z piątym problemem długoterminowym pod hasłem “Nieziemska miejscówka”, w którym głównym ich zadaniem było przygotowanie spektaklu.

Grupa Pani Joanny Fijał i kleryka Michała Cebulskiego stworzyła “odjechany” pojazd (musicie go koniecznie zobaczyć!) a nazwa ich projektu brzmiała: “Do boju w trójboju”. Skład grupy konstruktorów: Łukasz Staszkiewicz, Aleksandra Miziołek, Katarzyna Wójcik, Julia Ortman, Basia Kowalska, Krzysztof Kordasiewicz, Marysia Bul.

Dziękujemy Wam Nasi Mistrzowie Kreatywności!!! Jesteśmy z Wami i trzymamy kciuki coraz mocniej .  Zapraszamy do Gdyni.

Tekst: Jolanta Okarmus
Foto: Marysia Bul

Półkolonia z Małym Księciem

Jak, co roku podczas ferii w Oratorium św. Jana Bosko w Oświęcimiu została zorganizowana półkolonia dla dzieciaków, co oznacza, że kiedy uczniowie i nauczyciele odpoczywali i nabierali sił na kolejny semestr, naszą szkołą zawładnęli najmłodsi. Pierwszy dzień rozpoczęliśmy wspólnymi tańcami, a następnie dzieciaki i wychowawcy zostali podzieleni na grupy, w których każdy zrobił swój identyfikator.
Po wspólnym zapoznaniu się wszyscy razem, z wielkim zaciekawieniem oglądnęliśmy film pt. „Mały Książę”. Po obiedzie każda z grup miała za zadanie napisać swój kontrakt oraz stworzyć własne plakaty, które mogliśmy podziwiać następnego dnia, podczas prezentacji grup.

Pomysłowość dzieciaków nie zawiodła i tym razem i oprócz plakatów każda z grup wymyśliła swoją nazwę, okrzyk, a nawet wierszyk czy też piosenkę. W kolejnych dniach naszej półkolonii było wiele ciekawych zajęć i atrakcji takich jak budowanie z klocków lego, a następnie programowanie robotów, tworzenie w grupach własnych planet, które możemy teraz podziwiać, idąc korytarzem naszego oratorium, wspólna zabawa na sali gimnastycznej podczas wyścigów i gier zespołowych, a nawet wielka bitwa na papierowe „śnieżki”.

W ostatnim dniu półkolonii wszyscy razem uczestniczyliśmy w mszy świętej, podczas której mogliśmy podziękować Panu Bogu za wspólnie spędzony czas i zabawę. Następnie każdy z nas miał okazję wygrać wiele wspaniałych nagród podczas gry w tombolę. Naszą półkolonię zakończyliśmy wspaniałym koncertem, podczas którego każda z grup zaśpiewała piosenkę, którą przygotowywaliśmy we wcześniejszych dniach pod okiem naszych utalentowanych muzycznie wychowawców. Oprócz wspólnych zabaw i wielu niezapomnianych atrakcji, nie zapominaliśmy jednak o tym, co najważniejsze, dlatego też każdy dzień rozpoczynaliśmy i kończyliśmy wspólną modlitwą i słówkiem, które kierował do nas kleryk Krzysztof.

Półkolonia jest niewątpliwie czasem, kiedy staramy się, aby dzieciaki świetnie się bawiły i nie miały czasu na nudę. Ale zapewniam was, że jest to wspaniały czas nie tylko dla nich, ale także dla nas wolontariuszy i wychowawców, ponieważ możemy dać coś od siebie, a przy okazji bawić się równie dobrze, jak dzieciaki. A najlepszą nagrodą dla nas jest każdy uśmiech dziecka i słowa, że nie może doczekać się kolejnej półkolonii w naszym oratorium. Dlatego też do zobaczenia we wakacje na kolejnych turnusach!

Cały projekt Półkolonii z Małym Księciem był współfinansowany ze środków Urzędu Miasta Oświęcim za co bardzo serdecznie dziękujemy.

Aleksandra Kosowska
Foto: archiwum Oratorium

Więcej zdjęć pod adresem: http://oratorium1915.sdb.org.pl/polkolonia-z-malym-ksieciem/

 

Wyjazd klasy 1tps do Krakowa

Witaj Krakowie!

5 lutego 2018 r. klasa 1 TPS wraz z paniami: Magdaleną Rybak i Anną Rakowską wybrała się na wycieczkę do Krakowa. Najpierw poszliśmy do kina, aby obejrzeć film pod tytułem „Cudowny chłopak”, który bardzo spodobał się całej klasie. Po seansie mieliśmy czas na posiłek i odpoczynek, a później udaliśmy się w stronę krakowskiego rynku, na ulicę Floriańską, do Escape Room. Klasa podzieliła się na czteroosobowe grupy, mieliśmy godzinę czasu na wydostanie się z zamkniętego pomieszczenia, rozwiązując różne zagadki. Na koniec poszliśmy na rynek zrobić zdjęcie pamiątkowe i zadowoleni oraz pełni wrażeń wróciliśmy do domu.

Jan Pyka
Foto: Anna Rakowska

Studniówka 2018

Bal, bal, bal!

Wieczór jest chłodny, jednak, zważając na zimową porę, wcale nie jest to zaskoczeniem. Budynek z zewnątrz wygląda na bardzo elegancki, ale nie onieśmiela, a wręcz zaprasza ciepłym światłem sączącym się przez duże okna. W jego stronę zmierzają kobiety w pięknych sukniach, troszczące się o swoje misternie uplecione fryzury, a zaraz za każdą z nich podąża równie wytwornie ubrany mężczyzna. Właśnie w takich okolicznościach odbyła się trzeciego lutego studniówka klas maturalnych. W przeuroczym dworku Eureka w Czechowicach-Dziedzicach, wraz z dyrekcją, nauczycielami i rodzicami bawiliśmy się wyśmienicie. To był wspaniały wieczór, który zapoczątkował okres zintensyfikowanych przygotowań do matury. Wieczór rozpoczęliśmy od części oficjalnej, w której dyrektorzy skierowali do nas kilka słów, mieliśmy okazję podziękować wszystkim osobom, które troszczyły się o nas przez te lata spędzone w szkole średniej. Oczywiście, najważniejszym momentem balu był polonez. Każda z klas zachwyciła gości przygotowanym przez siebie układem. Po części oficjalnej rozpoczęła się iście szampańska zabawa. Była też chwila na wspomnienia w postaci prezentacji przygotowanych dla naszych wspaniałych wychowawców. Jedne były bardziej nostalgiczne, inne rozbawiły wszystkich do łez. Wyśmienite humory towarzyszyły nam aż do końca zabawy. Wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania tej imprezy, bardzo dziękujemy, podobnie jak wszystkim gościom, którzy byli wtedy z nami.

Weronika Artowicz
Foto ks. Paweł Gaceksdb